Ceny w sklepie można podnosić etapami

Autor: Marcin Złoch, dlahandlu.pl 7 stycznia 2010 09:02

Ceny w sklepie można podnosić etapami

W jedynym sklepie w podwarszawskiej miejscowości właściciel wprowadził nowe ceny. Wszystkie produkty podrożały o 20-50 groszy. Ceny były zmieniane stopniowo, po skończeniu się partii towaru na półkach.

- Planowałem ten ruch od jakiegoś czasu, więc na regały wystawiłem tyle towaru ile się zmieściło. Przyjąłem zasadę, że kiedy na półce skończy się towar, zostanie na niej kilka sztuk - zmieniam cenę. Następnie uzupełniam półki, ale produkty sprzedaję już w nowej cenie - informuje właściciel.

Ta zasada sprawdziła się w przypadku towarów szybko rotujących, ale właściciel postanowił podnieść wszystkie ceny. Przedświąteczny okres wzmożonych zakupów okazał się najlepszym momentem do modyfikacji cen. Towary szybko znikały z półek, więc ceny wielu produktów wzrosły jeszcze przed Wigilią, innych przed Nowym Rokiem. Proces podwyżek zakończył się w niedzielę 2 stycznia, kiedy to właściciel zmienił metki na pozostałych produktach.
- Jako ostatnie zmieniłem ceny konserw mięsnych, chipsów, ziemniaków. Są to grupy towarów, które cieszą się niewilekim zainteresowaniem w okresie świątecznym, lub miałem ich zapas - informuje właściciel sklepu.

Zdaniem specjalistów synchronizowanie tych procesów jest bardzo ważne, bo klienci stają się coraz bardziej uważni przy sprawdzaniu cen na półkach i paragonach. Stało się tak po akcjach edukacyjnych organizacji konsumenckich, które zwracają uwagę na prawa klientów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    4,95

  • Śr

    3,35

  • Min

    2,22

» Produkty » Sklepy » Regiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11011

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane