Franczyzowa winiarnia zaczyna zarabiać po dwóch latach

Autor: dlahandlu.pl 4 marca 2010 14:23

Branża winiarska nie może zaliczyć 2009 roku do szczególnie udanych. - Popyt na wina spadł, zwłaszcza na te z tzw. ,,średniej półki", których butelka kosztuje 30-40 zł, a takich w moim sklepie jest około 60 proc. Klienci gustowali w tańszych trunkach (15-20 zł), natomiast droższe wina kupowali w ekskluzywnych winiarniach - mówi w rozmowie z portalem dla handlu.pl właściciel winiarni działającej na terenie Wielkopolski.

Właściciel winiarni, funkcjonującej na rynku od kilku lat w systemie franczyzowym, przekonuje, że zainwestowane w nią środki zwracają się po około dwóch latach. -W czasach dekoniunktury na prostą trzeba oczywiście wychodzić dłużej. Pierwszy rok mojej działalności sprowadzał się głównie do zarabiania na opłaty - podsumowuje.

Sposobem na przyciągnięcie klientów mogą być promocje. W ten sposób radzą sobie m.in. lokalne sieci handlowe. Rzeszowska Jedynka w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a więc w trakcie spowolnienia gospodarczego, zanotowała blisko 30-proc. wzrost sprzedaży win. Wszystko za sprawą całodobowego stoiska z alkoholami, działającego od ubiegłego roku w sklepie przy ul. Podwisłocze 3. Wino, które standardowo kosztuje 15 zł, można nabyć w Jedynce za kwotę nieprzekraczającą 10 zł, a te w cenie 20 zł w Jedynce kosztują nie więcej niż 15 zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10993

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane