Giełda warzywna zamiast rybnej

Autor: Gazeta Wyborcza 14 lipca 2009 10:33

Po pięciu latach istnienia aukcji rybnej marszałek województwa pomorskiego chce ją oddać Ustce. Aukcja pochłonęła kilkanaście milionów, a teraz miasto gotowe jest urządzić tam giełdę warzywną - podaje Gazeta Wyborcza.

Pierwsza na Bałtyku aukcja rybna powstała w Ustce w 2004 r. Kosztowała 12,4 mln zł. Spółka od początku przynosiła straty - przez lata samorząd wpompował w nią 3,5 mln zł. Miała być centrum bałtyckiego handlu rybami, ale nie chcieli z niej korzystać nawet polscy rybacy. Powód? Odławiają więcej, niż pozwalają limity połowowe i dlatego sprzedają ryby głównie w szarej strefie - bez ewidencji i podatków.

W Ustce mają już kilka pomysłów, jak postawić aukcję rybną na nogi. Po pierwsze chcą ograniczyć znaczenie handlu... rybami. - Jak aukcję przejmiemy, to możemy wykorzystać ją do innych celów. Na przykład zlecić jej obrót warzywami - planuje burmistrz Ustki Marek Kurowski. - Aukcja nie utrzyma się tylko z samych ryb. Na pośrednictwie zarabia 6 procent, ale limity są tak małe, że nawet gdyby wszyscy rybacy zaczęli korzystać z jej usług, to i tak będzie przynosiła straty. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11009

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane