Godziny pracy sklepu mogą decydować o jego przewadze

Autor: Marcin Złoch, dlahandlu.pl 3 grudnia 2009 09:03

Godziny pracy sklepu mogą decydować o jego przewadze

Nieduży sklep działający w bezpośrednim pobliżu Biedronki i Tesco w podwarszawskim w Milanówku swoją pozycję buduje na godzinach otwarcia - jest czynny całą dobę. Ma wiernych klientów pomimo, że Tesco też działa w nocy.

- Nocne zakupy to w większości alkohol. Klientom nie chce się pokonywać sporych przestrzeni w Tesco w celu kupienia kilku piw. Podobnie jest z typowymi zakupami śniadaniowymi. Rano każdemu się spieszy, a bułki kupią szybciej u mnie niż w supermarkecie - twierdzi właściciel sklepu z Milanówka. Sprzedaż po 22 w sklepie spożywczym odbywa się przez okienko. Sprzedawczyni przyjmuje zamówienie, przyjmuje pieniądze i wydaje towar.

- Mój sklep jest jedynym nocnym w okolicy. To przyciąga różne osoby. Zdecydowałem o sprzedaży z okna po odkryciu kradzieży z półek - twierdzi
właściciel. Taka forma sprzedaży nie odstarsza kupujących.

Sklep działa na osiedlu mieszkaniowym od kilkunastu lat. Przez ten czas klienci przyzwyczaili się, że na codzienne zakupy przychodzą właśnie tutaj. Okoliczne supermarkety są przez nich odwiedzane w weekendy, kiedy kupują większą ilość towarów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9338

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane