Handlarze z katowickiego dworca dostali wypowiedzenia umów

Autor: Gazeta Wyborcza 16 lutego 2010 10:04

Na katowickim dworcu działa około 150 sklepików i punktów usługowych. Przeciwnikami tego bazaru są władze Polskich Kolei Państwowych. - Po przebudowie dworzec będzie elegancką galerią handlową. Na handel, jaki jest teraz, nie będzie miejsca - zaznacza Michał Wrzosek, rzecznik PKP - podaje Gazeta Wyborcza.

Część handlowców dostała już wypowiedzenia umowy. Ostatnie kramy mają zniknąć w czerwcu, kiedy zgodnie z planem rozpocznie się przebudowa dworca.

- Od 20 lat tu handluję. Z czynszów, jakie pobierała od nas kolej, wystarczyłoby na złote kafelki na ścianach, a jest tylko syf. Teraz wyrzucają nas jak bezpańskiego psa. PKP nic nam w zamian nie zaproponowało. Powiedzieli tylko "do widzenia", i tyle. A przecież mają inne tereny, chociażby przy ul. Sądowej. Moglibyśmy się tam rozłożyć - mówi właściciel stoiska spożywczego.

Wrzosek przyznaje, że przez lata pieniądze przeznaczone m.in. na oświetlenie, sprzątanie czy wynajęcie ochrony w hali dworca pochodziły w dużej części z czynszów płaconych przez handlowców. - W zamian za to mieli miejsce o bardzo dobrej lokalizacji, przez które przewijają się tłumy ludzi. Cena wynajmu też była konkurencyjna w stosunku do stawek obowiązujących w centrum miasta - mówi Wrzosek. Dodaje, że po przebudowie dworca miejsc na stoiska handlowe będzie znacznie mniej, wyższe też będą czynsze. - O wynajem powierzchni będą się mogli starać także ci, którzy teraz na dworcu handlują. Ale bazarowy handel nie wchodzi w grę - zastrzega Wrzosek.

Prace związane z przebudową dworca mają potrwać do połowy 2012 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11008

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane