REKLAMA
REKLAMA

Handlarze zniknęli spod Hali Mirowskiej

Autor: Życie Warszawy 28 sierpnia 2009 09:26

Plac Mirowski jest wolny od dzikich sprzedawców. A od wczoraj wszystkie dzielnice mogą zatrzymywać ich towar, jeśli nie zapłacą za egzekucję - czytamy w Życiu Warszawy.

REKLAMA

Przez lata nielegalni handlarze okupowali okolice hali. Do nich należał m.in. chodnik wzdłuż pl. Mirowskiego. Straż miejska wypowiedziała im teraz wojnę i cały czas patroluje teren.

Tymczasem prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podpisała wczoraj zarządzenie, w myśl którego zarządy dzielnic mogą rekwirować zawartość stoisk handlarzom, którzy ustawili swoje stragany w nielegalnych miejscach. Towar zwrócony będzie im dopiero wtedy, gdy zapłacą wszystkie koszty związane z przewiezieniem i składowaniem go oraz interwencją policji.

- Określenie tych kosztów powierzono zarządom dzielnic, ponieważ w poszczególnych miejscach mogą się one od siebie zasadniczo różnić - mówi naczelnik Wydziału Handlu i Przedsiębiorczości stołecznego ratusza Aleksander Jastrząb. - Przykładowo różne są standardy magazynowania oraz ceny najmu powierzchni magazynowej przez urzędy dzielnic. Ratusz ma nadzieję, że dzięki temu handlarze zdecydują się na wykupienie legalnych miejsc na bazarach.

 


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12425

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA