REKLAMA
REKLAMA

Handlowcy przeciwni ograniczaniom w sprzedaży alkoholu wprowadzanym przez radnych

Autor: dlahandlu.pl 3 listopada 2009 09:38

Zdaniem właściciela sklepu z Otrębus odgórne ograniczanie ilości placówek z alkoholem nie powinno być możliwe.

REKLAMA

Radni ustalają liczbę punktów, w których możliwa jest sprzedaż alkoholu. Zazwyczaj dopuszczalna liczba sklepów jest wyższa niż liczba osób mających i ubiegających się o koncesje na sprzedaż alkoholi. Jednak zdarzają się przypadki, gdy radni drastycznie obniżają liczbę sklepów, w których można kupić piwo, wino lub wódkę. Takie zjawisko spotyka się z potępieniem właścicieli sklepów.

- Dlaczego radni mają regulować rynek i ustalać kto może sprzedawać alkohole? Dlaczego mają decydować o wielkości moich przychodów? Rozumiem zakazy wynikające z odległości od szkoły lub kościoła. Jednak blokowanie komuś możliwości zarobienia dodatkowych pieniędzy według mnie nie powinno mieć miejsca. Moim zdaniem każdy, kto spełni wymogi formalne, powinien mieć możliwość sprzedawania tego w czym upatruje szansy najlepszego zarobku - przekonuje właściciel sklepu ogólnospożywczego z Otrębus, mającego w ofercie także alkohole.

Rady miast mają bardzo różny stosunek do przyznawania koncesji na alkohol. Ostatnio w Białymstoku podwojono liczbę punktów z alkoholem, z 550 do 1000. W tym czasie w Reszowie  radni chcą zmniejszenia liczby punktów ze 150 do 100.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12554

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA