REKLAMA
REKLAMA

Handlowcy przeciwni większej płacy minimalnej

Autor: Radosław Wałkuski, dlahandlu.pl 24 kwietnia 2009 09:53

Handlowcy przeciwni większej płacy minimalnej

Sekcja Krajowa Pracowników Handlu NSZZ Solidarność wysunęła ostatnio postulat podniesienia płacy minimalnej. Handlowcy nie popierają takiego rozwiązania.

REKLAMA

Rada sekcji w liście otwartym do premiera Tuska napisała, że "z zaniepokojeniem obserwuje pogarszającą się sytuacją pracowników Handlu, którzy również ponoszą skutki kryzysu pomimo, że obroty w sieci handlowych nie ulegają tendencjom spadkowym, a wręcz przeciwnie, systematycznie rosną, przy stale spadającej liczbie zatrudnionych." Według związkowców sytuację pracowników handlu poprawiłoby podwyższenie minimalnego wynagrodzenia. "pracownicy handlu stanowią największą grupę zawodową, która jednocześnie cechuje się jednym z najniższych poziomów wynagrodzeń, odwrotnie proporcjonalnie do ich wkładu pracy. Prowadzi to do coraz większego ubożenia ludzi pracy w Polsce i co za tym idzie, do narastającego niezadowolenia oraz poczucia krzywdy i niesprawiedliwości pracowników handlu." - czytamy w liście.
Handlowcy nie są jednak przekonani do tego pomysłu. - Koszty związane z zatrudnianiem pracowników to w naszym przypadku jedno z największych obciążeń finansowych prowadzonej przez nas działalności. Jestem przeciwko windowaniu w górę płacy minimalnej, tym bardziej że w ostatnim czasie ta płaca wzrastała - mówi Barbara Sulewska, prezes Społem PSS w Grajewie.

Według niej zamiast podnosić poziom minimalnego wynagrodzenia, które nie przekłada się na motywację pracowników lepszym rozwiązaniem jest podejmowanie działań zachęcających personel do efektywnej pracy. - W naszej spółdzielni wynagrodzenia oparte są na specjalnym systemie premii. Za pomocą specjalnych arkuszy ocen sprawdzany jest poziom funkcjonowania zarówna całego sklepu jak i poszczególnych pracowników. Dzięki temu osoby, które podchodzą do pracy z zaangażowaniem są lepiej opłacane niż niestarający się pracownicy - podkreśla Sulewska.

Jak ocenia nasza rozmówczyni, w ciągu ostatnich kilkunastu lat bardzo obniżył się poziom kandydatów ubiegających się o pracę w spółdzielni. - Kiedyś zasadnicze szkoły zawodowe były kuźnią personelu sklepów. Obecnie poziom absolwentów jest żenująco niski. Często mają nawet problemy z liczeniem - ocenia Barbara Sulewska. Z tego powodu spółdzielnia stara się od pewnego czasu zatrudniać tylko pracowników ze średnim wykształceniem, choć nie zawsze się to udaje i część personelu nie spełnia tego kryterium. Podkreślana często przez handlowców z innych sieci opinia, że obecnie znacznie łatwiej jest znaleźć pracowników niż w ubiegłym roku w przypadku grajewskiej spółdzielni sprawdza się tylko częściowo. - Jest lepiej, ale różnica nie jest duża - ocenia.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13589

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA