Handlowcy z Oliwy narzekają na czynsze

Autor: Polska - Dziennik Bałtycki 18 września 2009 10:38

Z ulic sąsiadujących ze słynna katedrą w Gdańsku-Oliwie znikają kolejne sklepy i punkty usługowe. To efekt wysokich czynszów, jakie nałożyło na handlowców miasto - czytamy w Dzienniku Bałtyckim.

Pani Antonina Jurkiewicz od ponad 40 lat prowadzi sklep spożywczy przy ul. Opata Jacka Rybińskiego w Starej Oliwie. Pracuje prawie codziennie, od rana do wieczoru. Nie pamięta, kiedy ostatnio miała urlop. Przestały już ją zaskakiwać informacje o tym, że zamykają się kolejne lokale usługowe na tej ulicy. Dziwią ją natomiast wysokie czynsze, które płaci także ona.

Gazeta otrzymała wiele sygnałów od osób, które prowadzą działalność gospodarczą w tej właśnie części miasta. Skarżyły się, że stawki czynszów są zbyt wysokie. Zwracali uwagę na fakt, że część lokali stoi pusta, ponieważ miasto wypowiedziało dzierżawcom umowy najmu.

- To prawda. W czterech lokalach wypowiedzieliśmy bądź nie przedłużyliśmy umów. Na wynajem przygotowywane są całe budynki - przyznaje Lisicki. - Stawki czynszów w lokalach w tej dzielnicy wzrastają w wyniku przetargów.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11086

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane