REKLAMA
REKLAMA

Inspektorzy mogą ujawnić nazwy producentów złej żywności

Autor: Polska - Dziennik Zachodni 24 lipca 2009 11:00

Od tego roku nieuczciwi producenci żywności są piętnowani publicznie - poprzez podanie ich nazw do wiadomości. Pojawiły się już pierwsze wpisy na tej swoistej "czarnej liście" stworzonej przez Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych - czytamy w Dzienniku Zachodnim.

REKLAMA

Inspektorzy przyszli do sklepów jako zwykli klienci. Kupili między innymi słoik śledzi. Pozornie wypełniony rybą był w rzeczywistości jawnym oszustwem. Śledzie wiły się tylko po szkle wnętrza słoika. Po zdjęciu nakrętki okazało się, że środek wypełniony był octem i mieszaniną cebuli z marchewką.

Za ten i inne podobne wybryki nazwy firm zostały podane do publicznej informacji. - Chodzi o zachowanie przez producentów uczciwości i produkcję zgodną z przepisami - mówi Włodzimierz Żurek, zastępca inspektora Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Katowicach.

Inspektorzy mogą nakazać wycofanie ze sprzedaży lub zniszczenie fałszywego towaru, a w przypadku kolejnej wpadki - uderzyć producenta po kieszeni. Tylko że kary często są dla karanych symboliczne (trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia), więc nie odstraszają. Jednak od tego roku Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych dostała dodatkowy bat - ma ustawowy obowiązek podawania danych fałszerzy jakości do wiadomości publicznej. A to bardzo skuteczna antyreklama.

- Przyjęto zasadę, że publikowane będą tylko nazwy firm z prawomocnych już decyzji administracyjnych - wyjaśnia Julita Dąbrowska z Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Warszawie.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4341

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA