PARTNERZY PORTALU Partner portalu: City Board
REKLAMA
REKLAMA

Klienci szturmowali drzwi Galerii Malta

Autor: Gazeta Wyborcza 26 marca 2009 09:14

Powyrywane z podłogi bramki, tłumy ściśniętych klientów czekających na wejście do sklepu. Wśród nich emeryci i licealiści na wagarach - wszyscy żądni promocji przyszli na otwarcie Galerii Malta - podaje Gazeta Wyborcza.

REKLAMA

Środa. Godzina 9.30 rano. Mróz. Przed głównym wejściem Galerii Malta, tłoczą się klienci. Większość przyszła skuszona promocjami. Inni z ciekawości. Zmarznięta pani Anna podziwia wielki budynek. - Przyszłam nie, żeby coś kupić, bo pieniążków nie ma, ale chociaż popatrzeć. Byłam w Kingcrossie jak go otwierali, a syn mówił, że to centrum jest lepsze.

Męski głos krzyczy przez mikrofon: - 3..2..1..otwarte!!! Tłum, który czekał na zewnątrz, dopada ruchomych schodów. Wszyscy żądni promocji. Kilka osób przewraca się biegnąc po schodach. Te, nie wytrzymują przeciążenia i po pięciu minutach stają.

- Czeka prawdziwa okazja, ale spokojnie! Niech państwo biorą koszyki do ręki! - krzyczy dochodzący ze sklepu głos, próbując uspokoić ludzi coraz mocniej napierających na bramki wejściowe. Na nic. - Otwierać bramki! Wpuszczać! Stoimy tu z dziećmi! - krzyczą spoceni i zdenerwowani klienci. Kiedy tłum rusza, bramki zabezpieczające wejście, przytwierdzone do podłogi, zostają wyrwane. Ochroniarze łapią się pod ręce i plecami próbują powstrzymać tłum.

Para emerytów: pani Adela z mężem Zbigniewem polują na kuchenkę gazową. Nie chcą się wycofać. - Promocja może się szybko skończyć, a my starsi też chcemy taniej kupić - mówią.

Panu Tomaszowi udało się wedrzeć do sklepu nim stratowano bramki i przestano wpuszczać ludzi. - Prawie mi rękę złamali - mówi. Ale udało się. Wyszedł ze sklepu z telewizorem Sony.

Pani Marta w kolejce do kasy stanęła z trzema bezprzewodowymi czajnikami, telewizorem i innymi drobnymi sprzętami. - To zamówienia od znajomych, którzy nie mogli dziś przyjść - tłumaczy. Sama na wielkie otwarcie wzięła w pracy wolne.

Zakupy na wagarach?

Wielu licealistów zamiast na lekcje wybrało się do nowego centrum. Wagarują tu dziś 16-latki - Marta i Klaudia. - Chciałyśmy zobaczyć jak to wygląda. Kupiłam sobie chustę bandamkę. Nieobecności? Mamy wypiszą nam zwolnienia - chichoczą.

Uczniowie gimnazjów, między innymi nr 33, 22 i 61, też licznie odwiedzili wczoraj Galerię. - Mamy rekolekcje. Prawie cała klasa przyszła zaraz po porannej mszy - mówią Ania i Natalia.

Klienci wychodzili ze sklepów zadowoleni. - Przyszłam już o 8.30. Byłam jedną z pierwszych zakupowiczek w Piotrze i Pawle i proszę spojrzeć jaki piękny kosz prezentów dostałam! - pokazuje 56-letnia Janina. W koszu herbata i słodycze.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 16514

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA