Kontrola jakości nabiału nie wypadła dobrze

Autor: Dziennik Łódzki 7 kwietnia 2010 09:18

Inspektorzy handlowi z Łodzi podczas rutynowej kontroli w sklepach wykryli masło, tłuszcz do smarowania oraz margarynę, których faktyczny skład odbiegał od deklaracji na opakowaniu - informuje Dziennik Łódzki.

W miksie do smarowania 65 proc. oraz maśle extra wyprodukowanych przez firmę Masmal z Warlubia, było zbyt mało tłuszczu, a zbyt dużo wody. W margarynie Delma (500 gramów) natomiast producent zaoszczędził na tłuszczu. - W tych przypadkach mamy do czynienia z niezgodnością towaru z deklaracją producenta - wyjaśnia Marek Jacek Michalak, łódzki wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej w Łodzi. - Gdyby jeden rodzaj tłuszczu został zastąpiony innym, mówilibyśmy o fałszowaniu składu..

Można się o tym przekonać śledząc wcześniejsze wyniki kontroli. Firma Masmal pojawia się w nich wyjątkowo często, dlatego Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na nią karę w wysokości 180 tys. złotych, a sąd ją zatwierdził.

Maksymalna wysokość kary za fałszowanie składu produktu to aż 10 proc. przychodu firmy za poprzedni rok. Gdy producent wprowadzi towar o jakości, która nie odpowiada przepisom i deklaracji, może zapłacić do pięciokrotności uzyskanej korzyści majątkowej.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    9,98

  • Śr

    7,87

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9044
Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane