Kupcy i drobni sklepikarze z Gdyni nie chcą galerii handlowej

Autor: Dziennik Bałtycki 23 marca 2010 11:51

Na granicy Pogórza i Kosakowa rozpoczęła się budowa marketu galerii handlowej. Niezadowoleni są za to kupcy i drobni sklepikarze z tej okolicy, którzy dotychczas nie musieli w walce o klienta rywalizować z dużymi obiektami handlowymi. Ich zdaniem wydana przez gminę Kosakowo zgoda na lokalizację na jej terenie takiej galerii handlowej jest co najmniej kontrowersyjna, bo miasto Gdynia już wcześniej, na jednym z przyległych terenów przy ul. płk. Dąbka, zaaprobowało plan budowy pasażu handlowego Alka z 85 różnymi pawilonami - informuje Dziennik Bałtycki.

- Władze Kosakowa i Gdyni chyba nie dogadały się, to bez sensu, że te dwa obiekty mają sąsiadować ze sobą - mówi Tomasz Damps, jeden z handlowców. - Występując o lokalizację Alki kupcy nie wiedzieli, iż Kosakowo tuż pod ich nosem zaaprobuje budowę galerii handlowej. Informacji na ten temat nie było też w planach zagospodarowania przestrzennego Kosakowa, nic więc dziwnego, że kupcy są zaskoczeni i zdenerwowani. To nie są dobre wieści, bo ciągła ekspansja galerii i hipermarketów w Gdyni i okolicach zabije w końcu drobny handel. - Za dużo już tych hipermarketów i innych molochów - mówi Marek Dębiec, drobny sklepikarz z Gdyni. - Długofalowo małe sklepy w rywalizacji z nimi nie mają żadnych szans.
Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    4,95

  • Śr

    3,35

  • Min

    2,22

» Produkty » Sklepy » Regiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10864

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane