Mały handel przynosi miastu więcej niż hipermarkety

Autor: Gazeta Wyborcza 26 marca 2009 13:02

Prezydent Gorzowa chce przeznaczyć 27 hektarów pod budowę hipermarketów w rejonie ulicy Walczaka. - To duży błąd. W ten sposób uderzamy w małe i średnie firmy handlowe - mówi radny Augustyn Wiernicki (PiS) - podaje Gazeta Wyborcza.

- W Gorzowie nastąpił bardzo niebezpieczny proces hipermarketyzacji. W takim 130-tysięcznym mieście wszystko powinno być zachowane w równowadze - mówi Augustyn Wiernicki, radny PiS. Jego zdaniem wpuszczenie dużych sieci do miasta zdusi małe i średnie przedsiębiorstwa, drobny handel w Gorzowie. - Te 27 ha sprzedaje się tylko raz. A proszę zajrzeć do budżetu. Z czego miasto ma największy interes? Wcale nie z tych wielkich, ale właśnie z tych drobnych i średnich przedsiębiorców. A hipermarkety produkują bezrobotnych! - uważa Wiernicki.

Inni radni PiS nie są już tak radykalnie przeciwni hipermarketom. Proponują, aby oprócz handlu wielkopowierzchniowego, prezydent rozszerzył zapis w planie zagospodarowania przestrzennego o inne funkcje.

 Radna Krystyna Sibińska (PO) przypomina, że planom sprzedaży działki przy Walczaka przyświecała idea stworzenia konkurencji dla Tesco. - Podejmowaliśmy uchwały wychodzące naprzeciw małym sklepikom w centrum. Na przykład sprzedając im lokale. I co? Tam gdzie była dziecięca odzież, jest bank, tam gdzie były buty, jest bank itd. Nie jest tak, że te małe sklepy koniecznie chcą się utrzymać w centrum, one też czekają tylko na okazję - mówi radna. Odpiera też argument, że Gorzów jest w czołówce "zhipermarketyzowanych" miast. Więcej hipermarketów jest choćby w Zielonej Górze.

Podczas sesji rady miasta, radni zgodzili się na rozszerzenie terenu pod hipermarkety o 20 ha, pozostawiając jednak możliwość lokalizacji na tych działkach przemysłu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11011

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane