PARTNER PORTALU partner portalu - www.frigologistics.pl

Markety konkurują między sobą, a nie z małymi sklepami

Autor: Gazeta Pomorska 19 października 2009 09:34

Mimo, że w Golubiu-Dobrzyniu powstaje wiele dużych sklepów, w tym Polomarket i Bricomarche mniejsi kupcy nie stracili wiele na powstaniu kolejnych sklepów sieciowych - donosi Gazeta Pomorska.

- Mam wrażenie, że minął już czas, kiedy markety zabierały klientów osiedlowym sklepikom - mówi Jarosław Zakrzewski, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy - Teraz skupiły się one na konkurencji między sobą. Zresztą - w mieście co i rusz powstają nowe, małe sklepy. Drobny handel chyba nie upadnie.
Tylko w tym roku działalność handlową w powiecie golubsko-dobrzyńskim ogłosiło 10 nowych punktów. Powstały niewielkie "spożywczaki", butiki. Dużym zainteresowaniem cieszyły się też pawilony przy ul. Konopnickiej. Na prośbę handlowców zbudowano ich więcej, niż pierwotnie było w planie - zauważa Gazeta Pomorska.

Podobnie jest na ul. Pod Arkadami - przyznaje Roman Tasarz, burmistrz miasta. - Przeznaczone są one na działalność handlową, a lokalizacja przy markecie tylko podnosi ich atrakcyjność. Duży sklep jest bowiem jak magnes - przyciąga klientów. Im więcej ludzi w markecie, tym większa szansa, że odwiedzą oni też pobliskie sklepy.

Supermarkety przydają się też miastu. Przede wszystkim - płacą podatki. Tylko w tym roku do miejskiej kasy wpłynęło ponad 217 tys. zł. Do tego dochodzą zyski z koncesji na sprzedaż alkoholu. - Podatnik to podatnik - przyznaje burmistrz. - Nie ma różnicy, czy market, czy fabryka. A te sklepy dają pracę kilkudziesięciu mieszkańcom miasta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11458

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane