Mieszkańcy Ursusa walczą z hałasem z Carrefoura

Autor: Gazeta Wyborcza 17 marca 2009 14:19

Od dwóch lat walczą z potężną siecią handlową o spokój we własnym domu. Budzą się o świcie i do późnego wieczora słyszą hałasy - rozładowywanie ton towaru, rozwożenie tego wózkiem, krzyki magazynierów, buczące agregaty. Mieszkają nad hipermarketem Carrefour Express - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Mieszkanie jMagdy Rybak jest nad sklepowym magazynem. Nad bramą wjazdową dla wozów dostawczych - wielką podnoszoną roletą - są okna sypialni dzieci. - Koszmar nie do wytrzymania. Rano dostawy towaru, później rozładunek, ustawianie palet, rozwożenie tego wózkiem, krzyki pracowników. Tak jest już dwa lata. Przez sześć dni w tygodniu, od świtu do wieczora - opowiada pani Magda. - Dłużej tego nie wytrzymam. Proponowałam Carrefourowi, aby odkupił mieszkanie na biura. Ale nie zgodzili się.

O tym, że pod ich mieszkaniem będzie magazyn wielkiego sklepu, dowiedzieli się, jak je wykańczali. - A przecież miały to być garaże, a z frontu budynku małe lokale usługowe. Nagle poszerzono bramę i teraz to jest wjazd do magazynu Carrefoura - opisuje. - Co mieliśmy zrobić? Klucze w ręku, zapłacone raty kredytu - żali się. Kiedy rozmawiamy, z dołu dochodzi stukot, pukanie, odgłosy przesuwania czegoś ciężkiego. Nagle rozlega się głośne bum. - Coś upadło. To tu normalne. Ale teraz to jeszcze nic, przecież nie ma dostawy - stwierdza moja rozmówczyni.

Jej sąsiad Dariusz Budny mieszka nad pomieszczeniem, w którym są sprężarki do wentylacji. - Ciągle słyszę szum i buczenie. Im cieplej na zewnątrz, tym głośniej. Dźwięk taki, jakby pracowała stara lodówka - opisuje. Ekspertyzy w jego mieszkaniu, zamawiane zresztą przez Carrefoura, wykazały, że norma hałasu jest przekroczona kilka razy. - To trwa już ponad dwa lata i mimo deklaracji sieci niewiele się zmieniło - dodaje.

O problemie pisaliśmy w sierpniu 2007 roku. Wtedy deweloper, firma Dolcan, przekonywał, że ma potrzebne zezwolenia, a hałasy to sprawa właściciela lokalu, czyli Carrefoura. Sieć obiecała, że weźmie pod uwagę postulaty mieszkańców. A chodziło im o wyciszenie bramy, położenie na betonowej podłodze gumy, zorganizowanie pracy magazynu tak, aby wieczorami była cisza. - Tak naprawdę nie zrobiono nic, co wymagałoby finansowych nakładów. Wywiesili na drzwiach informację, żeby dostawcy nie słuchali głośno radia. Wywalczyliśmy, że dostawy rozpoczynają się nie o 6 rano, ale pół godziny później. Ale to niewiele - narzeka pani Magda. Pokazuje raport akustyka z listopada 2008 roku, też zrobiony na zamówienie Carrefoura. Wynika z niego, że pod sufitem sklepu powinny być zawieszone "przestrzenne elementy dźwiękochłonne", a betonową podłogę można wyciszyć matą gumową.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10682

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane