Naciągacze wyłudzają kody doładowań od sprzedawców

Autor: Gazeta Krakowska 20 stycznia 2010 09:43

Wszystkie sklepy i kioski, które sprzedają doładowania do telefonów komórkowych, powinny uważać. W Małopolsce zachodniej grasuje szajka oszustów, którzy podając się za pracowników sieci komórkowych, wyłudzają od sprzedawców kody - ostrzega „Gazeta Krakowska".

Naciągacze, podając się telefonicznie za kierownika pewnej firmy, udawał, że musi zdalnie naprawić sklepowy terminal drukujący doładowywania. Pracownik, zgodnie z poleceniami rozmówcy, podał mu kolejne kody. Oszust wyłudził w ten sposób cztery karty doładowujące sieci telefonii komórkowej Orange na łączną kwotę 800 zł. W drugim przypadku oszust podał się za przedstawiciela firmy "Kartel" i pod podobnym pozorem wyłudził dwie karty na kwotę 400 zł.

Policja ostrzega, że nie można żadnych awarii sprzętu załatwiać przez telefon. Należy bezwarunkowo wezwać obsługę do siebie

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10993

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane