REKLAMA
REKLAMA

NIK proponuje zmiany w przepisach o dochodach osiąganych ze sprzedaży alkoholu

Autor: PAP 10 czerwca 2009 09:40

Władze samorządowe nie weryfikują oświadczeń właścicieli sklepów oraz restauratorów o dochodach osiąganych ze sprzedaży alkoholu - wynika z raportu NIK przekazanego do Sejmu.

REKLAMA

Rzecznik Najwyższej Izby Kontroli Paweł Biedziak wyjaśnił, że w rezultacie takiej sytuacji "osoby te mogą wnosić zaniżone opłaty za zezwolenie na handel alkoholem. Zdaniem kontrolerów NIK taka praktyka stwarza możliwość wystąpienia korupcji".

Dlatego Izba proponuje wprowadzenie zmian w ustawie, które zobowiązałyby samorządy do obligatoryjnego cofnięcia zezwolenia w przypadku opóźnień w dokonywaniu wpłat przez przedsiębiorcę.

Kontrolerzy ujawnili przypadki nierównego traktowania sprzedawców alkoholu przy wydawaniu decyzji o cofnięciu zezwolenia. Np. w Lidzbarku Warmińskim na 35 przypadków opóźnionych opłat wydano tylko cztery decyzje o wygaśnięciu zezwolenia, a tłumaczono to ustnym poleceniem ówczesnego burmistrza. Nierówność wykryto także w prolongowaniu opłat (przez burmistrza Drawska Pomorskiego oraz wiceprezydenta Piły).

W niektórych przypadkach odstępowano też od zastosowania sankcji za jaskrawe naruszenie warunków sprzedaży alkoholu (w Bochni po kontroli Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych nie wszczęto postępowania, mimo picia alkoholu przez nieletnich i znalezienia alkoholu bez banderoli). To wszystko może wskazywać na występowanie korupcji - wskazują kontrolerzy NIK.

Według Izby korzystne byłoby ujednolicenie zasad wydawania zezwoleń i naliczania opłat na detaliczną i hurtową sprzedaż alkoholu. "Pozwoliłoby to na ograniczenie obszarów występowania korupcji, której skutkiem jest nie tylko nierówne traktowanie sprzedawców, ale i zaniżanie opłat za zezwolenie na handel alkoholem. To w efekcie zmniejsza dochody gmin" - powiedział Biedziak.

Kontrole przestrzegania warunków zezwoleń przez samorządy w praktyce ograniczały się do oględzin punktu sprzedaży (sklepów czy restauracji). Gminy nie sprawdzały prawdziwości deklaracji przedsiębiorców o wartości sprzedanego alkoholu, a to ona jest podstawą naliczania opłat. Tłumaczyły to brakiem upoważnienia do badania dokumentów finansowych przedsiębiorcy, co zdaniem NIK nie jest argumentem wystarczającym do zaniechania weryfikacji.

Po kontroli NIK wystosowała do prokuratury 13 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jedno dotyczyło poświadczenia nieprawdy przez członków gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych w Barczewie przy opiniowaniu wniosku o wydanie zezwolenia. W 12 przypadkach dotyczyły sprzedaży alkoholu bez zezwolenia.

W ocenie NIK marszałkowie województw prawidłowo udzielali zezwoleń na hurtowy obrót napojami alkoholowymi, egzekwowali także w odpowiedniej wysokości (tzn. zgodnej z ustawą) od hurtowników opłaty za zezwolenia.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12742

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA