Ofertę sklepu osiedlowego ustala klient a nie właściciel

Autor: Magdalena Brzózka, dlahandlu.pl 13 listopada 2009 09:24

Konsumenci często robiąc zakupy sugerują się reklamą. Kiedy zobaczą w telewizji czy na bilbordzie smaczną nowość chcą to mieć w swojej lodówce. Dlatego handlowcy powinni wychodzić naprzeciw oczekiwaniom, zamawiać nowości, by spełniać życzenia swoich klientów.



- Na początku działalności chcieliśmy się specjalizować w kilku wybranych sektorach spożywczej branży, żeby nie zagracić sklepu i mieć swoją działkę, z którą klienci będą nas kojarzyć. Dzisiaj w sklepie mamy prawie wszystko. Od pieczywa, owoców i warzyw, przez konserwy, nabiał aż po słodycze i napoje. Po kilku latach działalności doszło do nas, że aby się utrzymać, musimy całkowicie otworzyć się na potrzeby klientów, którzy codziennie do nas przychodzą. Ten sklep jest dla nich i to oni decydują co w nim można kupić - mówią właściciele sklepu na jednym z warszawskich osiedli.

Handlowcy ciągle pytają zaprzyjaźnionych klientów czego od nich oczekują.

- Swoje wyobrażenia o sklepie trzeba schować na bok i słuchać tego, co mówią konsumenci. Jak przychodzą i mówią, że w telewizji, innym sklepie czy markecie widzieli nową czekoladę, czy sok swojej ulubionej firmy i chcieliby go spróbować, my staramy się dostarczyć go jak najszybciej. Dzięki temu nasz sklep jest po sufit zawalony towarem, ale klienci wiedzą, że potrafimy spełniać ich małe życzenia i przywiązują się do nas - mówią właściciele sklepu.

Przyznają jednak, że odkąd znacząco poszerzyli ofertę, mają dużo więcej pracy.
- Trzeba pilnować dat przydatności do spożycia wszystkich produktów - mówią handlowcy.
Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    8,99

  • Śr

    6,22

  • Min

    2,49

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8963
Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane