Paleo: Piwo jako uzupełninie asortymentu

Autor: Radosław Wałkuski, dlahandlu.pl 24 kwietnia 2009 10:04

Polityka sieci sklepów Paleo zakłada, że sklepy mają służyć przede wszystkim zaopatrzeniu lodówki rodziny, piwo jest jedynie dodatkiem, a nie artykułem podstawowym. Dlatego w skepach sieci napój ten nie jest szczególnie promowany. Zgodnie z danymi za marzec, w sklepach Paleo sprzedaż piwa wynosiła tylko 2,08 proc. obrotu sklepu, a wygenerowana marża z tej sprzedaży to 1,4 proc. całej marży sklepowej.

- Piwo jest u nas dyskryminowane a i producenci też specjalnie na razie się nie wysilają i praktycznie poza naszymi ruchami marketingowymi nic się nie dzieje . Zwiększyła się tylko ilość ekspozycji paletowych ale to jest związane z zwiększeniem ilości towaru na sklepie w razie gwałtownego wzrostu temeratury - mówi Wojciech Śliwa, prezes sieci Paleo.
Zwiększona sprzedaż piwa rozpoczyna się wraz z wyraźnym ociepleniem, gdy temperatura wzrasta powyżej 20 stopni i utrzymuje się do wieczora. Najlepiej sprzedają się szeroko promowane marki. - Numer jeden to piwo Tyskie , potem długo, długo nic i może Żywiec a następnie Okocim , ale tutaj tylko Harnaś a reszta to promile procentów - opisuje prezes. Według niego bezpośredni wpływ na sprzedaż wprowadzanych przez producentów nowości ma reklama, zwłaszcza reklama telewizyjna. - Sprzedaż wzrasta wtedy nawet o 300-400 proc. w zależności od pogody - podkreśla.
Wraz z nadejściem cieplejszych dni w sklepach Paleo wzrasta również wyraźnie sprzedaż asortymentu grillowego: kiełbasy, białej kiełbasy, karkówki, nóżek i skrzydełek drobiowych, boczków, bekonów a także zestawów grillowych różnego asortymentu.

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12313

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane