Politycy wycofali się z pomysłu monitorowania zakupów alkoholu w sklepach

Autor: PAP 6 listopada 2009 09:32

Zobowiązanie do filmowania i archiwizowania zapisów każdego alkoholowego zakupu nie byłoby przyjazne ani dla sklepikarzy, ani dla klientów - uznała sejmowa komisja "Przyjazne państwo" i postanowiła nie zajmować się propozycją Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Według PARPA objęcie monitoringiem - zapisem obrazu i dźwięku - sprzedaży alkoholu miałoby pomóc w zwalczaniu sprzedaży alkoholu niepełnoletnim. "W 2008 roku na 1500 cofniętych zezwoleń na sprzedaż alkoholu 240 odebrano z powodu sprzedaży alkoholu nieletnim" - powiedział dyrektor PARPA. Jego zdaniem, sama obecność kamery sprawiałaby, że sprzedawcy byłoby łatwiej odmówić - skądinąd zabronionej - transakcji z młodzieżą.
Komisja uznała jednak, że taki przepis uderzyłby w drobnych sklepikarzy - duże sieci handlowe i tak monitorują swoje obiekty - zmuszając ich do zakupu kamer i sprzętu do archiwizacji nagrań, czego nie skompensowałoby 650 zł refundowanych przez gminę.
Przedstawicielka GIODO zauważyła, że nagrania objęłyby wszystkie zakupy, także leków i środków antykoncepcyjnych, a rozmowa ze sprzedawcą mogłaby dotyczyć chorób klienta. "Powstałoby ryzyko tworzenia zbiorów danych osobowych podlegających obowiązkowi rejestracji" - przestrzegła.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11075

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane