Polskie sklepy szukają niszowych, ale rentownych modeli działania

Autor: dlahandlu.pl 19 października 2009 13:49

Zdaniem specjalistów z Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur polskie firmy, których nie było stać na konkurowanie z wielkimi sieciami zagranicznymi zdecydowały się na wybór niszowych konceptów i w ten sposób zajęły dobrą pozycję na rynku.

Jednym z przykładów jest tworzenie polskich sieci delikatesów, takich jak Alma Market, Bomi czy Piotr i Paweł. Te polskie firmy mają swoich lojalnych klientów, podzielony między siebie rynek i żadnego dużego, zagranicznego konkurenta. Podobnie jest w segmencie małych sklepów specjalistycznych, takich jak sklepy mięsne, tworzone np. przez spółkę Gzella, sklepy piekarnicze, np. Galeria Wypieków, czy franczyzowe placówki z tradycyjnymi towarami Produkty Benedyktyńskie.

Tutaj, model sprawdzony w dużych sieciach handlowych się nie przyjął, gdyż do zarządzania takimi placówkami potrzebne jest o wiele bardziej indywidualne, a nie masowe podejście. W sklepach specjalistycznych nie cena jest wyznacznikiem lojalności klienta, lecz specjalna oferta i atmosfera.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12608

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane