Sklep przy przystanku musi być impulsowy

Autor: Marcin Szczepański, dlahandlu.pl 13 października 2009 09:10

Sklep przy przystanku musi być impulsowy

Bardzo często kioski, czy nawet niewielkie sklepy spożywcze spotkać można przy przystankach komunikacji miejskiej. Taka lokalizacja to potencjalna żyła złota dla właściciela, trzeba jednak pamiętać o specyfice takiego miejsca.


- Kiosk przy przystanku autobusowym prowadzę od kilku lat, jednak przez pierwszych kilka miesięcy ku mojemu zdziwieniu zainteresowanie było niewielkie, pomimo iż z przystanku korzysta wielu mieszkańców sąsiedniego osiedla. Postanowiłem więc wprowadzić pewne zmiany - tłumaczy właściciel jednego z kiosków na Ursynowie.
Po rozmowach z klientami nasz rozmówca doszedł do wniosku, że przyczyną jest słaba widoczność frontu kiosku z przystanku. - Kiosk mieści się zaledwie kilka metrów od wiaty jednak z przystanku widać tylko jego boczną ścianę - tłumaczy właściciel. Dlatego też zdecydował się właśnie w bocznej witrynie umieścić najpopularniejsze tytuły oraz ekspozytury z papierosami i podstawowym asortymentem FMCG. - Oprócz tego zamówiłem dwa zewnętrzne ekspozytory na dzienniki, które choć zamontowane z przodu kiosku były dobrze widoczne dla pasażerów korzystających z przystanku - wyjaśnia. Kluczowe było jednak zamówienie i uzyskanie zgody na postawienie na terenie przystanku stojaka reklamowego z ofertą kiosku.
W efekcie tych zmian kiosk niemal z tygodnia na tydzień przyciągał więcej klientów. - Większość przychodziła tylko popatrzeć na okładki w oczekiwaniu na autobus, ale z czasem nastąpił również zauważalny wzrost sprzedaży. Oprócz biletów największą popularnością cieszy się jednak nie prasa a napoje i słodycze, których ofertę staram się stopniowo rozwijać pomimo ograniczonego miejsca w witrynie - tłumaczy właściciel.
Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10682

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane