Sklepy nadal popularne wśród złodziei

Autor: Radosław Wałkuski, dla handlu.pl 6 maja 2009 09:11

Sklepy nadal popularne wśród złodziei

Liczba włamań do sklepów oraz kradzieży na ich terenie utrzymuje się na niezmienionym poziomie. Zgodnie z danymi przekazanymi nam przez Komendę Główną Policji od stycznia do marca 2009 w placówkach handlowych zgrupowanych w kategorii „sklep i butik" dokonano w sumie 2004 kradzieży.

Ich wykrywalność osiągnęła poziom 37,7 proc. W analogicznym okresie ubiegłego roku liczba ta wyniosła 2071, a wskaźnik wykrywalności - 41,9 proc.

Nieznacznie wzrosła również liczba kradzieży z włamaniem. W pierwszym kwartale 2008 roku było ich w sumie 1443, w analogicznym okresie 2009 roku - 1670. Wskaźnik wykrywalności wyniósł odpowiednio 45,6 proc. i 52,1 proc.
Dane te dotyczą przestępstw popełnionych w sklepach bez względu na to kto został pokrzywdzony. - Oznacza to, że wśród pokrzywdzonych kradzieżami cudzej rzeczy są nie tylko właściciele tych obiektów, ale także np. inni klienci - wyjaśnia podinsp. Grażyna Puchalska z biura prasowego KGP.
Dane o kradzieży dotyczą przestępstw, a nie wykroczeń, czyli sytuacji gdy kradzież dotyczy mienia o wartości mniejszej niż 250 zł. - W przypadku kradzieży z włamaniem pokrzywdzonym praktycznie zawsze jest właściciel i tutaj nie ma zastosowania kwota 250 zł. Włamanie jest zawsze przestępstwem, nawet jeśli straty są mniejsze niż 250 zł dochodzi do wykroczenia, które nie jest ujęte w tej statystyce - zaznacza Puchalska. Zdaniem właścicieli sklepów to właśnie kardzieże na drobną skalą są w sklepach prawdziwą plagą, z którą trudno się uporać. Według Gerarda Marciniaka podstawową barierą w ograniczaniu tego zjawiska jest złe prawo. - Zdarza się, że ta sama osoba jest kilkakrotnie łapana na gorącym uczynku i właściwie niewiele można jej zrobić, bo kradzież do 250 zł. Traktowana jest jako wykroczenie, a nie przestępstwo. Złodzieje czują się bezkarni. - Nie jestem w stanie przedstawić konkretnych danych liczbowych, ale z naszych obserwacji jasno wynika, że kradzieże w sklepach stanowią duży problem. I jest pod tym względem coraz gorzej - mówi Gerard Marciniak, dyrektor ds. marketingu w sieci sklepów spożywczych FJ. Sklep ma zamontowany monitoring i dzięki temu udaje się namierzyć większość nieuczciwych klientów. Zdaniem Gerarda Marciniaka inwestycja w kamery była opłacalna, bo problem kradzieży jest coraz większy.


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    9,13

  • Śr

    6,38

  • Min

    4,67

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9988

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane