Sklepy osiedlowe nauczyły się konkurować z hipermarketami

Autor: Agnieszka Jakubiak, dlahandlu.pl 19 czerwca 2009 10:35

Pokutuje przeświadczenie, że małe osiedlowe sklepiki upadają, bo wokół nich powstają większe, lepiej zaopatrzone i dostępne przez cały tydzień super- i hipermarkety. Tymczasem sklepikarze uczą się zasad konkurencji i starają się przyciągnąć klientów.

- To, czy w danym tygodniu będzie oferta promocyjna jest zależne od cen towaru w hurtowni. Pozyskując tańsze produkty mogę sobie pozwolić na promocje - mówi Beata Kondracka ze sklepu spożywczego w Brzegu Dolnym.

Wśród szerokiej opinii społeczeństwa sklepy osiedlowe pełnią głównie funkcję pomocniczą, umożliwiając dokupienie zapomnianego produktu. Istnieją jednak klienci, którzy zaopatrują się w żywność co dwa, trzy dni. - Nasz sklep odwiedzają stali klienci, którzy nie przepadają za robieniem wszystkich zakupów w pobliskim markecie . Specjalnie dla nich staramy się organizować promocje. Najczęściej jest to nabiał i warzywa - podaje Jadwiga Lewandowska ze sklepu spożywczo-przemysłowego z Kutna.

Sklepy osiedlowe wygrywają na rynku dzięki dobrze zaopatrzonym działom warzywno-owocowym i osobistym relacjom jakie nawiązują pracownicy sklepu z klientami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9343

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane