Sklepy są łakomym kąskiem dla złodziei

Autor: Gazeta Wrocławska 5 lutego 2010 10:50

Nie ma kamer, nie ma ochrony. Na ulicy rzadko pojawiają się piesi, a sprzedawczyni jest w sklepie sama. Ma za to kasę wypełnioną gotówką kasę - czytamy w "Gazecie Wrocławskiej".

Wrocławscy przestępcy odkryli, że sklepy to łatwy cel. Uzbrojony przestępca od kilku tygodni napada na małe, osiedlowe sklepiki. Terroryzuje przerażone ekspedientki, zabiera pieniądze i wszystko, co jest pod ręką. Policja jest bezsilna.

Według Jerzego Laszczaka, byłego komendanta wrocławskiej straży miejskiej, a teraz właściciela firmy ochroniarskiej, to, że przestępcy przerzucili się z banków na małe sklepiki, wcale nie dziwi. Tam czują się bezkarni. Banki mają skomplikowane systemy ochrony i monitoring, to odstrasza. Samotna sprzedawczyni w osiedlowym sklepiku to łatwa ofiara. Nie ma się jak bronić. Jedyne, co może zrobić, to powiadomić policję. I to wtedy, gdy złodziej może być już daleko .

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10912

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane