Solidarność: Obroty w handlu nie spadają, a pracownicy cierpią

Autor: PAP 22 kwietnia 2009 15:47

Mimo że obroty w handlu nie spadają, kryzys dotyka pracowników tej branży. Pracodawcy coraz chętniej właśnie kryzysem tłumaczą obniżki zarobków i inne patologie - wskazuje "Solidarność" handlowców - podał PAP.

W ocenie szefa sekcji krajowej pracowników handlu "S" Alfreda Bujary, obroty ponadnarodowych korporacji handlowych systematycznie rosną. W rozmowie z PAP Bujara podkreślił, że zarządy firm branży, w której w całej Europie pracują ok. 22 mln osób, mimo kryzysu cały czas inwestują i wciąż otwierają nowe placówki. -Coraz częściej dzieje się to kosztem pracowników, którzy mają ogromny udział w wypracowywanych zyskach. Pracodawcy wykorzystują kryzys, obniżając - gdzie to możliwe wynagrodzenie oraz nie przedłużając umów zawartych na czas określony, nawet pracownikom zatrudnionym już w jednym miejscu dziesięć lat - podkreślił Bujara.

Jak dodał, odejście każdej osoby z pracy oznacza przy zachowaniu tych samych obrotów w placówkach handlowych - więcej obowiązków dla pozostałych pracowników. W ub. roku w całej branży handlowej pracowało w Polsce niespełna 1 mln osób, według "Solidarności" ok. 200 tys. za mało w stosunku do realnych potrzeb.

"S" handlowców w ostatnich dniach przygotowała list otwarty do premiera Donalda Tuska, zawierający m.in. postulat podwyższenia minimalnego wynagrodzenia. Zdaniem Bujary, to jedyna szansa na wzrost płac pracowników handlu - ogromnej grupy zawodowej o jednym z najniższych poziomów wynagrodzeń w Polsce. (PAP)

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    1,89

  • Śr

    0,82

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9667

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane