System monitoringu pozwala uniknąć wypłacania fikcyjnych nadgodzin

Autor: Marcin Złoch, dlahandlu.pl 5 lutego 2010 09:10

Wielu właścicieli boi się przekształcenia placówki w sklep samoobsługowy. Odstrasza ich obawa o kradzieże. Według specjalistów od monitoringu i zabezpieczeń antykradzieżowych korzyści płynące z samoobsługi z pewnością zrekompensują ewentualne straty. Należy jednak dokonać inwestycji i odpowiednio zabezpieczyć towary w sklepie.

- Wielu przedsiębiorców uważa, że personel na sali stanowi wystarczającą ochronę przed kradzieżami. Niezbędny jest sprzęt do monitoringu, który daje możliwość obserwowania sali sprzedaży w czasie rzeczywistym, jak również przeglądania zapisu z kamer. Wbrew pozorom, największe straty czynią nie drobni złodzieje, bo tacy wynoszą jakiś drobiazg i z reguły więcej nie wracają, ale klienci odwiedzający sklep regularnie - przekonuje Marek Jóźwik z serwisu kamery.net.
System kamer powinien być uzupełniony lustrami. Umożliwią one dostrzeżenie zdarzeń niewidocznych zza kasy. Poza tym sam ich widok może odstraszyć złodzieja.
Monitoring w sklepie może być wykorzystywany także do kontroli pracowników. Jest to szczególnie ważne gdy właściciel ma więcej niż jeden sklep i nie może osobiście doglądać sprzedaży.
- Możliwość rejestracji tego, co dzieje się w sklepie pozwala także na kontrolowanie godzin otwarcia placówki oraz pracy personelu. Pozwala także uniknąć fikcyjnych nadgodzin zgłaszanych przez pracowników - zauważa specjalista.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11011

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane