System zasilania awaryjnego można mieć już za kilkaset złotych

Autor: dlahandlu.pl 22 stycznia 2010 09:04

Ważne jest posiadanie w sklepie działającym na terenie narażonym na zaniki napięcia systemu zasilania awaryjnego. W sklepach taką ochroną powinno objąć się kasę fiskalną oraz lodówki. Warto też zadbać o utrzymanie oświetlenia.

- Zasilacz awaryjny, zwany też zasilaczem bezprzerwowym lub UPS (Uninterruptible Power Supply) zapewni zakończenie bieżących zadań iwyłączenie kasy fiskalnej. Baterie wbudowane w UPS pozwalają tylko na kilka, kilkanaście minut pracy, jednak dzięki temu nie utracimy ostatnich transakcji - przekonuje Grzegorz Kubera z portalu benchmark.pl. Dobrej klasy UPS kosztuje około 500 złotych.

Jednak w przypadku dłuższych przerw w zasilaniu powinno stosować się agregat prądotwórczy. - Generator na paliwo kosztuje kilkaset złotych, za 800 można kupić dobre urządzenie. Agregaty są przeznaczone do odbiorników tolerujących chwilowy zanik napięcia, np. chłodni, czy oświetlenia. W przypadku korzystania z agregatu należy liczyć się z kosztem paliwa, które musi być spalone podczas pracy urządzenia. To około 0,5 do 1 litra na godzinę, czyli kilkadziesiąt złotych dziennie - informuje sprzedawca ze sklepu Leroy Merlin.

Najtańsze agregaty prądotwórcze kosztują niecałe 400 złotych. Za modele oferujące większą moc należy zapłacić około 2,5 - 3 tys. złotych.
Alternatywa dla zakupu jest wypożyczenie urządzenia na czas braku prądu. W okolicach Warszawy doba kosztuje 70-90 złotych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11011

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane