REKLAMA
REKLAMA

UOKiK sprawdzi Wyższą Szkołę Kupiecką

Autor: Express Ilustrowany 12 marca 2009 13:01

Łódzka delegatura UOKiK wszczęła postępowanie w sprawie praktyk, naruszających zbiorowe interesy konsumentów, stosowanych przez władze Wyższej Szkoły Kupieckiej. Chodzi o stosowanie niedozwolonych klauzul w umowach, które podpisywali studenci.

REKLAMA

Do takich pracownicy UOKiK zaliczyli m.in. zapisy: "czesne nie podlega zwrotowi", "wpisowe nie podlega zwrotowi".

- A co w sytuacji, gdy student rezygnuje z nauki, gdy szkoła nie wywiązała się z umowy - pyta Aneta Styrnik z biura prasowego UOKiK. - Ma wówczas prawo do zwrotu części czesnego i wpisowego. - Nie można także dopuścić do sytuacji, że spory rozstrzyga sąd powszechny w Łodzi, jak to ustaliły władze szkoły. Tymczasem to konsument wybiera sąd, w którym chce złożyć pozew.

Dwa kolejne zarzuty dotyczą klauzul związanych z zarządzeniami rektora. W zarządzeniach podano obowiązki studenta dotyczące opłacania czesnego, wpisowego i innych opłat, a także kary za opóźnienia w płatnościach. Okazuje się, że władze szkoły mają obowiązek wręczyć takie zarządzenia studentom na piśmie, a tego nie zrobiły. Wywieszenie ich na tablicy ogłoszeń to za mało.

Postępowanie UOKiK potrwa najprawdopodobniej kilka miesięcy. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, prezes urzędu może ukarać władze uczelni grzywną w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznych przychodów.

 


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12967

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA