W sklepach przybywa zepsutej żywności

Autor: Dziennik Łódzki 2 czerwca 2009 11:30

Zarówno w hipermarketach, jak i osiedlowych stoiskach pełno jest nabiału, mięsa, wędlin, przetworów, których nie powinno być już w sprzedaży. Wojnę tej pladze wydał łódzki poseł Piotr Krzywicki, który interweniował u premiera - podaje Dziennik Łódzki.

Z danych Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Łodzi wynika, że najwięcej przeterminowanych towarów jest w sklepach spożywczych i w hurtowniach. O ile w czwartym kwartale ubr. w sklepach osiedlowych inspektorzy wykryli 240 partii starego jedzenia, to w pierwszym kwartale br. było ich 410. Ogółem w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku zakwestionowano 274 partie jedzenia, podczas gdy od stycznia do marca tego roku już 525.

Obserwacje inspektorów potwierdza łodzianka Elżbieta Pytlasińska, która zaopatruje się zarówno w osiedlowym spożywczym, jak i marketach. - Od kilku miesięcy jest coraz gorzej, tak jakby w kryzysie właściciele sklepów przestali dbać o towar. Zdaniem posła Krzywickiego, problem jest poważny. - Najwyższy czas to zmienić - zaznacza.

Posłowi odpowiedział Jarosław Król, wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Główny inspektor sanitarny wydał polecenie wzmożenia nadzoru - informuje Jarosław Król.

Konrad Gruner z biura prasowego UOKiK podkreśla, że to właściciele sklepów odpowiadają za jakość towaru. Zgodnie z ustawą o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, za wprowadzenie przeterminowanego jedzenia grozi mandat - 500 zł.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10912

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane