W warzywniaku dobrze mieć produkty uzupełniające ofertę podstawową

Autor: Magdelana Brzózka, dlahandlu.pl 21 października 2009 11:17

Klienci tzw. warzywniaków mają coraz większe oczekiwania jeśli chodzi o zaopatrzenie sklepu. W erze supermarketów, w których w jednym miejscu można kupić niemal wszystkie niezbędne produkty, oferta osiedlowych sklepów musi być szersza niż kiedyś.

- Kiedyś handlowałem jedynie warzywami i owocami, ale kiedy obok mojego sklepu zaczęły pojawiać się kolejne supermarkety poszerzyłem ofertę - mówi właściciel sklepu spożywczego na warszawskim Tarchominie.

Handlowiec wprowadził do swojego sklepu impulsywne produkty, który uzupełniły pierwotną ofertę czyli m.in. koncentrat pomidorowy, przecier ogórkowy i szczawiowy, kostkę rosołową, przyprawy do zup i sałatek a także makaron, ryż czy kaszę. Można u niego kupić również jajka, majonez czy musztardę.
- Dzisiaj klienci chcą kupić wszystkie produkty potrzebne na zupę czy sałatkę w jednym miejscu, bo nie mają czasu na chodzenie po kilku sklepach. Dlatego jeśli nie wybiorą zakupów w supermarkecie, na pewno odwiedzą najbliższy sklep na swoim osiedlu. Oferta takiego sklepu, jak nasz nie może być więc zbyt skromna. Zwłaszcza, że klienci często przychodzą kupić jabłka czy ziemniaki a wychodzą z ryżem, musztardą i przyprawami, bo zobaczyli je na półce i spontanicznie zdecydowali o ich zakupie - mówi handlowiec.

Jak zapewnia przedsiębiorca podstawą jego biznesu jest nadal sprzedaż warzyw i owoców, jednak pozostałe produkty generują zadowalające dodatkowe przychody i zyski, dlatego stale poszerza ofertę. Dzisiaj w jego sklepie można również kupić pistacje, lody, batoniki a także colę i inne napoje. - Bez oferty dodatkowej ciężko jest dziś prowadzić sklep - dodaje.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10756

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane