Zakaz palenia spowoduje wzrost bezrobocia uważają pracodawcy

Autor: onet.pl/PAP 9 lutego 2010 14:08

Wzrost bezrobocia o 0,5 proc. oraz spadek obrotów w restauracjach i pubach to skutki wprowadzenia w życie całkowitego zakazu palenia w miejscach publicznych - uważają eksperci Konfederacji Pracodawców Polskich (KPP) - podaje onet.pl.

25 proc. badanych przedsiębiorców - restauratorów - uważa, że wprowadzanie zakazu palenia może mieć negatywny wpływ na poziom zatrudnienia w ich lokalach, a według 71 proc. właścicieli małych lokali zupełny zakaz palenia doprowadzi do poważnego spadku obrotów, a w skrajnych przypadkach bankructw przedsiębiorstw pozbawionych z dnia na dzień kilku milionów klientów, którzy palą papierosy. Przedsiębiorcy uważają także, iż w perspektywie kilkunastu miesięcy zmieni się struktura rynku gastronomiczno - rozrywkowego w Polsce - małe firmy, często rodzinne, na skutek problemów finansowych spowodowane spadkiem liczby klientów w wyniku wprowadzenia nowych regulacji zostaną przejęte przez duże sieci restauracji. Badanie TNS OBOP przeprowadzone zostało na zlecenie KPP.

- Ustawa nie bierze pod uwagę skutków ekonomicznych. Redukcja zatrudnienie, ok. 40 tys. miejsc pracy mniej, przy rosnącym obecnie bezrobociu nie będzie efektem pożądanym - mówi Grażyna Piotrowska - Oliwa, wiceprezes Konfederacji Pracodawców Polskich (KPP).- 

Ryszard Berent, prezes Stowarzyszenia Polskich Barmanów uważa, że kara 20 tys. zł za łamanie całkowitego zakazu palenie w lokalu nakładana na właściciela jest irracjonalna. Taka kara przewidziana jest przez znowelizowaną ustawę. - Zakaz obejmie zarówno luksusowe ogromne lokale, jak i małe smażalnie ryb czy barki. Dla właścicieli dużych lokali nie będzie problemem wydzielenie pomieszczenia - palarni, w małych lokalach nie jest to możliwe - uważa Berent. Ustawa nie precyzuje także , kto będzie nakładać mandaty - dodaje.

Przewidziana grzywna za zapalenie papierosa w miejscu publicznych to od 100 do 500 zł dla osoby łamiącej zakaz i do 20 tys. zł dla właściciela lokalu.

Eksperci KPP szacują, że w Polsce funkcjonuje 50 tys. restauracji, które średnio zatrudniają ok. 7 osób. Jeśli przyjąć, że jedna czwarta z nich będzie zwalniać połowę zatrudnionych, oznacza to, że bez pracy pozostanie około 40 tys. osób. Mając na względzie kryzys, jest wysoce prawdopodobne, że przynajmniej połowa z nich, nie będąca studentami, zarejestruje się jako osoby bezrobotne. Oznacza to, że państwo w formie transferów społecznych (zasiłek dla bezrobotnych, zasiłek rodzinny itd.) będzie tym osobom przekazywać pieniądze. Ponadto szacuje się, że bezrobocie ulegnie zwiększeniu o około 0,5 proc..

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10971

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane