Zakopiańskie sklepy mogą mieć problem ze sprzedażą alkoholu

Autor: Gazeta Wyborcza 24 sierpnia 2009 09:39

W Zakopanem burmistrz gorączkowo przygotowuje nową uchwałę regulującą zasady sprzedaży alkoholu. Utrzymanie obecnych przepisów skończy się prohibicją w najpopularniejszej części miasta. Egzekucja obowiązującego dziś prawa grozi odebraniem koncesji na sprzedaż alkoholu ponad 20 przedsiębiorcom z okolic Krupówek - czytamy w Gazecie Wyborczej.


Rok temu radnym PiS udało im się zaostrzyć starą uchwałę regulującą przyznawanie koncesji na sprzedaż alkoholu - czytamy w Gazecie Wyborczej. Według niej nie można go sprzedawać w odległości mniejszej niż 100 m od dworców, kościołów, szkół i przedszkoli oraz schronisk młodzieżowych, internatów i świetlic. Odległość mierzy się od granicy działki do granicy działki. W ten sposób w "strefie wolnej od pijaństwa", jak prześmiewczo komentują górale, znalazło się nieoczekiwanie ponad 20 lokali.
Ograniczenia dotykają m.in. ponadstuletniej karczmy U Wnuka czy hotelu Sabała albo Gazdowej Kuźni u wylotu Krupówek. Ich licencje zaczną wygasać w końcu tego roku, a według obowiązujących obecnie zasad przedłużyć ich nie można.
Sytuację pogarsza też nowa interpretacja prawna uchwały: za dworce uznaje też stacje wyciągów narciarskich.
Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10764

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane