REKLAMA
REKLAMA

Ze względów podatkowych sklepy nie mogą darować żywności

Autor: Dziennik Łódzki 9 lutego 2010 11:08

Sklepy nie palą się do rozdawania żywności, której nie mogą sprzedać. - Niestety, nie jesteśmy producentami, dlatego nawet po zmianie przepisów nasza polityka względem rozdawania żywności nie uległa zmianie - mówi Michał Kubajek, rzecznik prasowy sieci Tesco. - Staramy się minimalizować ilość marnowanej żywności. Jeśli coś się nie nadaje do sprzedaży, oddajemy do utylizacji - dodaje na łamach Dziennika Łódziego.

REKLAMA

Na czekolady ze sklepów czekają też dzieci w domach dziecka. - Kiedyś dostawaliśmy czekolady z E.Leclerca, ale to się dawno skończyło. Teraz czekolady dają tylko krwiodawcy - mówi Andrzej Baranowski, dyrektor Domu Dziecka nr 4 w Łodzi.

Przy konieczności płacenia VAT od darowizn na wspieranie decydują się nieliczni. - Za naszym pośrednictwem trzy sklepy Lidl dają pieczywo i owoce bezdomnym i samotnym matkom - mówi Paweł Drobnik. - Ale takie przypadki są sporadyczne - dodaje.

Żywność, która nie trafia do biednych, jest utylizowana. Zajmują się tym profesjonalne firmy, które dzielą jedzenie na kategorie. Odpadki zwierzęce muszą być spalone. "Zwykła" żywność jest przerabiana, np. na kompost...

 

 


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12742

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA