Związkowcy i posłowie chcą zamykania sklepów w niedzielę

Autor: Gazeta Wyborcza 15 września 2009 09:07

NSZZ "Solidarność" chce wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę od południa. Pomysł popierają politycy z PO i z PiS - podaje Gazeta Wyborcza.

- Handel w niedzielę zaczynałby się o świcie, ale kończył w południe. Dotyczyłoby to zarówno supermarketów, hipermarketów, jak i małych sklepów osiedlowych. Wyjątek to stacje benzynowe, apteki, sklepy na lotniskach i na dworcach. One mogłyby być otwarte całą niedzielę, tak jak teraz - opowiada o pomyśle związkowców Alfred Bujara, szef handlowej sekcji NSZZ "Solidarność".
- Forsujemy ten pomysł w trosce o pracowników handlu, którzy w kryzysie pracują dużo więcej niż dotychczas. Od stycznia do września dostaliśmy o 20 proc. więcej skarg od ludzi wykorzystywanych w wielkich sklepach - twierdzi Bujara.
W handlu brakuje teraz 200 tys. pracowników. Dlatego zdaniem Bujary na porządku dziennym jest, że pracownik sklepu formalnie ma trzy czwarte etatu, za trzy czwarte dostaje pieniądze, ale pracuje jak na całym.
NSZZ "Solidarność" o pracach nad projektem ustawy poinformuje we wtorek na specjalnej konferencji w Sejmie. Otworzyć ma ją szef klubu PiS Przemysław Gosiewski, prelegentem ma być senator PO Jan Rulewski.
- Praca w niedzielę tylko do godz. 12 to rozsądny kompromis między oczekiwaniami biznesu, który cały czas narzeka, że zmniejszą się jego zyski, a oczekiwaniami pracowników handlu, którzy mają prawo do wypoczynku w niedzielę - popiera związkowców Rulewski.
Jego zdaniem koniecznie trzeba też wprowadzić zakaz pracy w Wigilię po godzinie 12.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    9,38

  • Śr

    4,79

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9961

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane