Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Analityk: Stokrotka ma szanse na przyspieszenie rozwoju i poprawę oferty dla klientów

Przejęcie przez litewski koncern Maxima Grupe spółki Emperii Holding, a co za tym idzie sieci Stokrotek, to szansa na przyspieszenie rozwoju polskiej sieci supermarketów, ponieważ nowy właściciel prawdopodobnie będzie chciał zwiększać skalę działania na polskim rynku, poprzez wzrost organiczny lub akwizycje. Natomiast z punktu widzenia całego rynku, Maxima wyrasta na drugiego po Eurocashu potencjalnego konsolidatora segmentu supermarketów – ocenia Maria Mickiewicz, analityk Pekao Investment Banking.
Reklama

- Emperia jest podmiotem poukładanym biznesowo i rentownym, więc sama zmiana właściciela nie powinna w mojej ocenie wpłynąć mocno na siłę Emperii na rynku w krótkim terminie. W dłuższej perspektywie, zakładając, że nowy właściciel Emperii ma możliwości inwestycyjne, zmiana właściciela powinna wpłynąć na przyspieszenie tempa otwarć Stokrotek. Można powiedzieć, że dzięki nowemu właścicielowi Stokrotka ma szanse na intensywniejszy rozwój w najbliższych latach – mówi Maria Mickiewicz.

Natomiast patrząc z punktu widzenia Maximy, po przejęciu Emperii litewska grupa zyskuje siłę konsolidatora polskiego rynku detalicznego. - W mojej ocenie, wyrasta na drugiego po Eurocashu potencjalnego konsolidatora segmentu supermarketów – mówi analityk Pekao Investment Banking.

Jak zauważa, Maxima to podmiot niepubliczny, więc ilość informacji, które posiadamy o spółce jest ograniczona i ciężko powiedzieć, jaka jest sytuacja finansowa spółki. - Zakładałabym, że podmiot o tej skali działania, działający na rynkach od lat i w modelu biznesowym, który sprzyja generowaniu gotówki, powinien mieć środki finansowe na dalsze inwestycje zarówno w rozwój organiczny w Polsce jak i potencjalne dalsze przejęcia. Oczywiście, przy założeniu, że przejęcie Emperii nie obciążyło tymczasowo mocniej bilansu spółki – ocenia Maria Mickiewicz.

Jej zdaniem, Stokrotka oferuje co, co konsument potrzebuje, a w perspektywie mogą pojawićsie możliwości poprawienia oferty dla klientów.

- Jeśli chodzi o segment supermarketów „proximity”, w którym częściowo działa Stokrotka (sieć posiada sklepy różnej wielkości i w kilku formatach) i np. giełdowe Dino, to dużo zależy od lokalizacji i wielkości sklepów. W przypadku Stokrotki wydaje się, że ta sieć oferuje to, co konsument potrzebuje, czyli bliskość do klienta i rozsądne ceny, dzięki temu, że Emperia nie korzysta z żadnego hurtownika tylko bezpośrednio negocjuje z dostawcami. Cały czas jednak brakuje dużej skali, jaką mogą pochwalić się liderzy rynkowi, a co za tym idzie najlepszych warunków zakupu. Gdyby Maxima zdecydowała się na konsolidację segmentu supermarketów, powinna pojawić się przestrzeń do poprawy warunków zakupu, czyli albo lepszej marży albo lepszych cen dla klientów przy utrzymaniu marż, co powinno pozytywnie wpływać na zwiększanie sprzedaży porównywalnej w sklepach, tzw. LFL – mówi Maria Mickiewicz.

- Warto przy tym przypomnieć, że Stokrotka oferuje formaty supermarketu i marketu. Cenowo ze względu na skalę działania i szerokość oferty będzie odbiegała od formatu najtańszego, dyskontowego, czy nawet hipermarketowego, ale raczej nie odbiega od przeciętnego supermarketu. Z danych przekazywanych przez spółkę sprzedaż w przeliczeniu na metr kwadratowy w ostatnim czasie utrzymywała się powyżej średniej dla tego formatu – dodaje.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (2)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum