Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Badanie: Polaków motywuje do pracy lojalność wobec zasad, nie chcą rywalizacji

Według badań Reiss Motivation Profile, Polacy są mocno przywiązani do zasad i cenią sobie stabilizację emocjonalną. Natomiast najsłabiej pobudza nas do działania chęć rewanżu, nasza potrzeba konkurowania oraz współzawodnictwa jest więc dość ograniczona.
Reklama

Najważniejszym motywatorami dla Polaków jest potrzeba stabilizacji emocjonalnej, co nieraz przejawia się ostrożnością, skoncentrowaniem na przyszłości, ale i strategicznym postępowaniem. Wysoko cenimy sobie także lojalność wobec zasad, którą często wyrażamy zachowując się moralnie w danych sytuacjach niejako w naturalny sposób. A co w ogóle na nas nie działa? Spośród 23 krajów, w których zebrano i zestawiono wyniki badań Reiss Motivation Profile, określających profile motywacyjne, to właśnie w Polsce najsłabiej pobudza nas do działania chęć rewanżu, nasza potrzeba konkurowania oraz współzawodnictwa jest więc dość ograniczona.

Jak w tym samym badaniu wypadają inne kraje? Dla przykładu Austriaków najbardziej zachęca potrzeba zdobywania wiedzy, a w dalszej kolejności również uporządkowanego otoczenia oraz klarownych zasad, a także kontaktów społecznych, za to najmniej – potrzeba przebywania w pięknym otoczeniu. Finowie odczuwają natomiast silną potrzebę delektowania się posiłkami, uprawiania aktywności fizycznej i osiągnięcia wysokiego statusu społecznego, potrzeba posiadania i gromadzenia rzeczy oddziałuje na nich za to najmniej. W kwestii bodźców do podjęcia aktywności różnimy się nie tylko ze względu na kraj, w którym żyjemy, ale i między płciami – do kobiet najbardziej przemawiają takie wartości jak wrażliwość na estetykę, akceptacja czy idealizm, do mężczyzn zaś – władza, aktywność fizyczna czy rewanż.

Jednak, jak zauważa Łukasz Przybylski z Integra Consulting Poland, choć istnieją pewne tendencje najsilniejszych motywatorów dostrzegalne wśród mieszkańców poszczególnych państw, tę kwestię należy rozpatrywać jako indywidualną dla każdego człowieka, wynika bowiem nie tylko z uwarunkowań kulturowych i społecznych, ale i z naszych genów, jak również życiowych doświadczeń. - Nie należy wartościować tych motywatorów, bo każdy z nas jest odrębną jednostką, która posiada swój unikalny zestaw cech i wartości, wyzwalających naturalną motywację. Poznanie tego, co sprawia, że nam czy członkom naszego zespołu chce się podejmować określone działania, jest bardzo istotne nie tylko pod kątem własnego rozwoju osobistego, ale i z perspektywy zarządzania pracą innych osób – mówi Łukasz Przybylski.

Jego zdaniem, pracodawcy powinni mieć na uwadze, że motywacja wewnętrzna jest długotrwała, warto ją pobudzać, bo przekłada się na satysfakcję członków zespołu, a zarazem ich zaangażowanie. Pracownicy muszą jednak czuć, że przełożony szczerze interesuje się tym, co jest dla nich ważne i w miarę możliwości uwzględnia to planując pracę oraz ich rozwój.

Odwoływanie się do wartości, które nie są istotne dla pracowników, może przynieść efekt odwrotny do zamiarów przełożonego – poczują oni bowiem, że coś im się narzuca, co może wywołać ich opór. Podobnie zarządzanie zespołem w oparciu jedynie o motywatory zewnętrzne na dłuższą metę zwykle się nie sprawdza. Nawet jeśli benefity są coraz bardziej wartościowe, taki system może doprowadzić do wypalenia zawodowego. Niektórzy menedżerowie wychodzą też z założenia, że aby zachęcić zespół do działania, wystarczy charyzma i motywacyjna przemowa. – Warto uświadomić sobie, że każdego motywuje co innego i dopiero poznanie tych indywidualnych preferencji daje szansę na dopasowanie odpowiedniego sposobu zachęcania danego pracownika czy grupy, a także odpowiednie przydzielanie zadań zgodnych z talentami oraz potrzebami tych osób – zauważa Łukasz Przybylski.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum