Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Badanie: W polskich placówkach głównym powodem strat w handlu są nieuczciwi klienci

Globalny koszt przestępstw w handlu detalicznym w latach 2014–2015 osiągnął wartość 214,3 miliarda USD. Europa jako jedyny region miała najniższe procentowo straty względem sprzedaży spośród pozostałych – wynika z badania Światowy Barometr Kradzieży w Handlu Detalicznym (The Global Retail Theft Barometer).
Reklama

Wyniki badań wskazują, że straty powstające w europejskim handlu detalicznym kosztują średnio 351 USD rocznie każde gospodarstwo domowe.

Polska zajmuje wysoką 4 pozycję wśród krajów o najniższym odnotowanym poziomie strat w handlu detalicznym mimo zmniejszonych o 25 proc. budżetów i najniższych wydatków na zapobieganie stratom. Jednak o 28 proc. zwiększył się koszt kradzieży w handlu detalicznym w polskich placówkach handlowych.

Wyniki badań zamieszczone w najnowszym wydaniu Barometru, opracowane na podstawie ankiet rozesłanych do przedstawicieli sieci handlowych na całym świecie, wskazują, że straty spowodowane przez nieuczciwych klientów, pracowników lub dostawców oraz błędy administracyjne i logistyczne, zmalały w Europie z poziomu 1,02 proc. sprzedaży w 2013-2014 do 0,96 proc. w 2014-2015. W ujęciu globalnym odnotowano jednak znaczny wzrost strat w analogicznych okresach z 0,94 proc. do 1,42 proc.

Detaliści w Europie zwrócili uwagę, że mimo niesprzyjających warunków w handlu ogólnoświatowym i ograniczonych inwestycji w zakresie rozwiązań zapobiegających stratom udało im się powstrzymać wzrost strat a nawet, w niektórych krajach, odwrócić tendencję.

Polska, mimo najniższych w Europie wydatków na działania prewencyjne i ograniczonych o 25 proc. budżetów na ten cel, uplasowała się na chlubnej 4 pozycji wśród krajów o najniższym poziomie strat w handlu detalicznym. Tylko Norwegia, Szwajcaria i Francja mogły poszczycić się mniejszymi wskaźnikami. Ponadto, dzięki wysiłkom detalistów i poczynionym wcześniej inwestycjom w nowoczesne technologie, w tym RFID, oraz w szkolenia personelu udało się zatrzymać wzrost strat. Odnotowano jednak, w stosunku do poprzedniego okresu badawczego, wzrost o 28 proc. kosztów kradzieży z poziomu 0,92 proc. w latach 2013-2014 do 1,18 proc. w 2014-2015.

Straty w handlu detalicznym miały swoje bezpośrednie przełożenie na skutki społeczne. W Polsce każde gospodarstwo domowe obarczone zostało „podatkiem” w wysokości prawie 354 zł (112 USD) rocznie podczas gdy średnia europejska oscylowała w okolicach 351 USD.

Barometr został opracowany przez The Smart Cube oraz Erniego Deyle, specjalistę w zakresie zapobiegania stratom w handlu, dzięki wsparciu finansowemu Checkpoint Systems. Informacje uzyskano na podstawie pogłębionych badań telefonicznych oraz pisemnych ankiet, które swym zasięgiem objęły ponad 200 detalistów prowadzących działalność w 24 krajach, reprezentujących sprzedaż na poziomie 1 biliona USD w latach 2014-2015.

Europejscy uczestnicy ankiet wskazali, że najniższe straty odnotowali jesienią oraz wiosną, które jednak ulegało wzrostowi w czasie wyprzedaży, a najwyższe w zimie, szczególnie w okresie przedświątecznym. Podobna tendencję zaobserwowano w pozostałych badanych regionach. Wyjątkiem jest Azja z Pacyfikiem, gdzie największe straty rejestruje się w lecie.

Najwyższy poziom strat w Europie w okresie 2014–2015 odnotowały apteki i drogerie (2,25 proc.), sprzedawcy biżuterii i zegarków (1,66 proc.) oraz domy towarowe (1,47 proc.). Sklepy ogólnospożywcze (0,20 proc.), inni sprzedawcy towarów niespożywczych (0,62 proc.) oraz markety elektroniczne (0,79 proc.) były na drugim końcu stawki rejestrując najniższe poziomy strat. Również w ujęciu globalnym apteki i drogerie są w czołówce pokrzywdzonych (1,99 proc.) jednak tuż za nimi plasują się sklepy odzieżowe (1,80 proc.) przesuwając sprzedawców biżuterii i zegarków na trzecią pozycję (1,73 proc.). Najniższe straty odnotowują natomiast sklepy zoologiczne (0,48 proc.), hurtownie dla posiadaczy kart członkowskich (0,77 proc.) i perfumerie (0,80 proc.).

W polskich placówkach handlowych głównym powodem strat w handlu są niestety nieuczciwi klienci, którzy powodują aż 50 proc. (średnia europejska) strat podczas gdy nieuczciwi pracownicy niemal 34 proc. co plasuje ich w czołówce najmniej uczciwych w Europie. Pocieszającym jest fakt, że straty administracyjne i niewynikające z przestępstw są na najniższym europejskim poziomie.

Wśród kradzieży sklepowych poważnym problemem są zorganizowane grupy przestępcze, których aktywność powoduje znaczące straty. Sprzyjają im ograniczone inwestycje w rozwiązania chroniące produkty przed kradzieżami, łatwość odsprzedaży skradzionych przedmiotów w handlu elektronicznym i postrzeganie kradzieży sklepowych jako czynów o niskiej szkodliwości społecznej.

Złodzieje sklepowi oraz nieuczciwi pracownicy obierają sobie za cel produkty w małych opakowaniach, stosunkowo łatwe do ukrycia, których późniejsza odsprzedaż jest wyjątkowo prosta i szybka.

Najczęściej kradzionymi produktami były elektronarzędzia, akcesoria mobilne i modowe, baterie, alkohole oraz golarki.

W branży odzieżowej najczęstszym łupem złodziei w ujęciu globalnym padało obuwie. Niemniej w Europie niechlubny prym przypadł akcesoriom modowym. W kategorii żywność i napoje najchętniej kradzionym towarem były wina i wyroby spirytusowe – czasem konsumowane jeszcze na terenie sklepu. Spośród innych często kradzionych towarów wskazano kosmetyki do makijażu, smartfony, baterie oraz sery.

Portalspozywczy.pl

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum