Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Biedronka jednak zmienia grafiki - praca zacznie się po północy. A inne sieci?

Zakaz handlu w niedziele to fakt. Już w marcu pierwsza niedziela bez handlu. Nie wszyscy pracownicy sektora czują się jednak komfortowo w związku z nową sytuacją. Pojawiły się informację, że detaliści będą chcieli sobie zrekompensować potencjalne straty i wprowadzą nowe godziny pracy. Zapytaliśmy wybrane sieci, jakie są ich plany.
Reklama

Pod koniec stycznia pojawiły się w medialne doniesienia dotyczące Biedronki. Według nich, pracownicy dyskontowej sieci po wprowadzeniu w życie nowej ustawy mieliby stawiać się w pracy o godzinie 0.15 z niedzieli na poniedziałek, a ich zmiana miałaby potrwać pięć i pół godziny. Informacja była szeroko komentowana, m.in. przez prawników i związkowców. Pierwsi twierdzą, że takie rozwiązanie jest zgodne z prawem. Drudzy zapowiadają, że jeśli opisywane zmiany wejdą w życie, sprawa trafi do Inspekcji Pracy. 

Zapytaliśmy Biedronkę, czy faktycznie zmieni godziny pracy personelu. – Żadne finalne decyzje w sprawie godzin pracy nie zapadły. Trwają różnego rodzaju analizy wewnętrzne mające na celu sprostanie oczekiwaniom zakupowym naszych klientów po zmianie prawa – odpowiedziało nam lakonicznie biuro rasowe Jeronimo Martins Polska.

Już po nadesłaniu odpowiedzi do naszej redakcji, Wirtualna Polska dowiedziała się, że gotowy plan zmiany regulaminu pracy Biedronka przekazała do opiniowania związkom zawodowym 30 stycznia br. Najważniejszą z zaproponowanych zmian jest przesunięcie godzin obejmujących tzw. dobę pracowniczą w niedziele i święta.

"Dla pracowników Sklepów niedziela i święto obejmuje 24 kolejne godziny przypadające odpowiednio między godziną 24:00 w sobotę a godziną 24:00 w niedzielę i między godziną 24:00 w dniu bezpośrednio poprzedzającym święto a godziną 24:00 w święto" - cytuje treść dokumentu Wp.pl.

Czytaj także: Nocne zmiany w sklepach zgodne z prawem?

Alfred Bujara: Nie ma uzasadnienia biznesowego dla pracy po północy

Sieć Lidl zapowiada, że większych zmian nie wprowadzi. – Od wielu lat operujemy na polskim rynku, dostosowując się do bieżących warunków ekonomicznych. Zawsze funkcjonujemy w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. Pracujemy nad rozwiązaniem, które będzie komfortowe dla naszych pracowników. Pomimo wydłużenia godzin otwarcia wszystkich sklepów w piątki i soboty do 22.00, będziemy dążyć do tego aby nie zmieniać znacząco dotychczasowego systemu pracy. Wszystko to w trosce o komfort naszych pracowników - chcemy zapewnić im regularne godziny pracy, w trybie dziennym oraz czas na odpoczynek. Zależy nam także na wygodzie dokonywania zakupów przez naszych klientów – powiedziała nam Aleksandra Robaszkiewicz, PR Manager Lidl Polska.

ALDI dostosuje swoją politykę do konsumentów. – W obecnej sytuacji, kiedy ograniczenie handlu w niedziele staje się faktem, przygotowujemy się na zwiększony ruch w inne dni. Mając na względzie dobro naszych pracowników, nie przewidujemy wprowadzenia nocnych zmian czy wydłużania godzin otwarcia w inne dni. Obserwacja reakcji naszych klientów i analiza ich oczekiwań w tym zakresie pokaże, czy i jakie kroki należy podjąć w przyszłości, aby ułatwić im korzystanie z naszej oferty. Na ten moment jest jeszcze za wcześnie, aby to przewidzieć – wyjaśnia Agata Biernacka, specjalista ds. komunikacji i PR sieci ALDI.

Sieć Carrefour zauważa, że ograniczenie handlu w niedzielę wymaga głębokich zmian organizacyjnych. - To wyzwanie nie tylko dla organizacji pracy w sklepie, ale także całego łańcucha dostaw, komunikacji, czy oferty handlowej. Obecnie Carrefour przygotowuje taki model działania, by jak najlepiej odpowiedzieć na potrzeby klientów i pracowników – podaje biuro prasowe Carrefour Polska.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (4)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum