Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

C&W: Dobra koniunktura powinna zniwelować negatywne skutki zakazu handlu w niedziele

Firma Cushman & Wakefield opublikowała raport MarketBeat – podsumowanie 2017 roku na polskim rynku handlowym. Według danych dostępna powierzchnia handlowa wzrosła rok do roku o 3 proc., osiągając poziom 14,30 mln mkw. Nowe inwestycje to w dużej mierze obiekty wielkopowierzchniowe (powyżej 40 tys. mkw.) mieszczące się w największych aglomeracjach. Dobra koniunktura powinna w dużym stopniu zniwelować negatywne skutki zakazu handlu w wybrane niedziele.
Reklama

W 2017 roku otwarto w Polsce 20 nowych obiektów handlowych, w tym 10 centrów o łącznej powierzchni 280 100 mkw., 3 parki handlowe o sumarycznej powierzchni najmu 20 700 mkw. i 7 magazynów wolnostojących o łącznej powierzchni 78 700 mkw. Ponadto przeprowadzono i zakończono rozbudowy 6 centrów handlowych, dwóch parków handlowych i jednego centrum wyprzedażowego. W sumie, w ramach rozbudowy, oddano do użytku 42 500 mkw. powierzchni najmu, co stanowi 10% całkowitej podaży rocznej. Centra handlowe pozostają dominującym formatem handlowym w kraju z 426 obiektami o łącznej powierzchni 10,47 mln mkw. Stanowią one 73% całkowitej podaży nowoczesnej powierzchni handlowej kraju. Struktura podaży jest typowa dla wschodzących rynków z regionu. W krajach Europy Zachodniej obserwuje się znacznie większy udział parków handlowych, co wskazuje, że w nadchodzących latach proporcje w tym kierunku będą się zmieniać także w Polsce.

- Roczne wydatki Polaków w ostatnich dwóch latach wzrosły o ok. 6-7 proc. Nasze społeczeństwo jest coraz bardziej świadomym konsumentem, a struktura wydatków zaczyna przypominać tę dla krajów o wyższym stopniu zamożności. Możemy to zaobserwować w liczbie oraz profilu marek debiutujących na polskim rynku, a także liczbie nowo otwieranych sklepów znanych marek - mówi Lucyna Śliż, Associate Director, Dział Powierzchni Handlowych, Cushman & Wakefield.

Patrząc na rynek handlowy z perspektywy regionów, ze względu na swój potencjał ekonomiczny i konsumpcyjny zyskują głównie największe ośrodki miejskie powyżej 400 tys. mieszkańców. Dobrym przykładem jest Warszawa, w której otwarto m.in. Galerię Północną (64 000 mkw.), a do tego w budowie jest Galeria Młociny (67 000 mkw.), a w planach Centrum Handlowe Towarowa 22. Z kolei miasta poniżej 100 tys. mieszkańców cechują się jeszcze niewykorzystanym potencjałem, co może stanowić w najbliższych latach istotny kierunek dalszego rozwoju rynku.

Rozwój rynku handlowego widać jednak nie tylko dzięki powstawaniu nowych obiektów. Wiele z nich, szczególnie tych istniejących ponad 10 lat, inwestuje w modernizację lub zmianę charakteru oferowanej powierzchni. To efekt rosnącej konkurencyjności, a także konieczności dopasowania do oczekiwań klientów, co przyczyniło się do zwiększenia liczby centrów wyprzedażowych, takich jak Outlet Graffica (Rzeszów), czy Metropolitan Outlet (Bydgoszcz).

Ponad 0,5 miliona mkw. powierzchni handlowej jest obecnie w budowie, z czego prawie 80% zostanie oddane do użytku w 2018 roku. Działalność deweloperska koncentruje się w miastach powyżej 400 tys. mieszkańców, gdzie ponad 300 000 mkw. powierzchni handlowej ma zostać otwarte w 2018 roku.

Oprócz nowych obiektów, na polskim rynku debiutują również kolejne marki. W 2017 roku było ich 34, w tym m.in.: Newbie, Hamleys, BeFree, Zarina, Love Republic, Sfera, czy pierwszy pełnoformatowy sklep Victoria’s Secret. Należy również zauważyć, że otwarciom nowych obiektów lub przekształcaniu ich nie towarzyszy wzrost średniego odsetka pustostanów (4% na koniec 2017 r.).

Małgorzata Dziubińska, Associate Director, Dzial Doradztwa i Badań Rynkowych, Cushman & Wakefield, autorka raportu, komentuje: - Wyniki polskich firm, jak i sprzedaż detaliczna oraz produkcja przemysłowa utrzymują się na bardzo wysokim poziomie. Niskie bezrobocie, wzrost wynagrodzeń i rządowy program 500+ przyczynił się do wzrostu konsumpcji w Polsce. Bardzo dobra sytuacja na rynku pracy przyczyni się do podwyżek płac, ale w związku z wysokim wzrostem gospodarczym i niekorzystnymi tendencjami demograficznymi może doprowadzić do wzrostu inflacji. Niskie bezrobocie i wzrost wynagrodzeń to dla pracowników dobra sytuacja, bo to oni dyktują obecnie warunki na rynku pracy. Dla gospodarki oznacza to jednak brak rąk do pracy, zwłaszcza wykwalifikowanych specjalistów.

W związku z wprowadzeniem w roku 2018 częściowego zakazu handlu w niedziele można spodziewać się zmian w zwyczajach zakupowych konsumentów, co może wiązać się z koniecznością wydłużenia godzin otwarcia sklepów w dni powszednie i soboty. Nowe prawo może w szczególności dotknąć centra wyprzedażowe, generujące 80% swoich obrotów w weekendy oraz branżę gastronomiczną w centrach handlowych. Może się to jednak przyczynić do ożywienia ulic handlowych czy też przekształceń w centrach handlowych w celu lepszego dostosowania oferty do nowych realiów.

- W przypadku sklepów modowych, zakupy w niedziele odpowiadają za 20% tygodniowego obrotu, którego nie są one w stanie nadrobić w całości w inne dni tygodnia. Niewykluczone, że najemcy będą ograniczać ekspansję i kontynuować optymalizację sieci - przewiduje Ada Budynek, Konsultant w Dziale Powierzchni Handlowych, Cushman & Wakefield.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum