Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Case study: Amerykański market budowlany Lowe’s

Dia-Mart Polska, firma doradcza dedykowana handlowi detalicznemu analizuje koncept marketu budowlanego Lowe’s - to prawdopodobnie jeden z najbardziej przyjaznych dla klientów sklepów.
Reklama

Założona w północnej Karolinie w 1946 roku Lowe’s jest marką z branży produktów do majsterkowania, wyposażenia domu i ogrodnictwa skierowaną zarówno do osób indywidualnych, jak i do firm. Liczy ponad 1 500 punktów sprzedaży w USA. Jak to często bywa w branży budowlanej, już sama moc i rozmiar wystarczają, by uczynić zeń znaczącego dystrybutora. Jednak, gdy przyjrzymy się bliżej, zobaczymy, że dzięki swoim działaniom na terenie sklepów Lowe’s jawi się przede wszystkim jako marka najbardziej „zorientowana na klienta”.

Lowe’s rozwinął swoje potężne i czytelne punkty sprzedaży wokół obietnicy marki komunikowanej w sposób prosty i skuteczny. Oznaczenia, dalekie od wyrafinowania, są jasne i dobrze przemyślane, a w działach technicznych klient otrzymuje właściwą pomoc w wyborze.

W merchandisingu wykorzystuje się innowacje – na wielu czołach regałów zastosowano systematyczne podejście graficzne i elementy technologii cyfrowej, a nad treścią czuwa marka, a nie poszczególne brandy – lub niskie ceny, z tym samym efektem.

Niektóre sposoby dbania o klienta są niecodzienne: bezpłatne wifi na terenie sklepu, mobilna aplikacja „find it faster”, która lokalizuje szukany produkt na smartfonie (Product Locator) wraz z natychmiastowym wskazaniem numeru alejki, płatność u sprzedawcy w dziale.

Nie wypaczając swojego stylu, Lowe’s prezentuje się w sposób bardzo wiarygodny także w działach związanych z dekoracją, wykorzystując wiele aranżacji.  Co więcej, marka posuwa się daleko w zakresie wykorzystywania próbek: farby, wykładziny, blaty… Każdy klient, i ten indywidualny i rzemieślnik, może opuścić sklep solidnie zaopatrzony w próbki, dzięki którym będzie mu łatwiej skonkretyzować swoje plany.

W tym samym duchu pomyślana jest przestrzeń „interior project”, gdzie klient może sam na ekranie określić ilość materiałów, jakie mu są potrzebne do wykonania prac. Do każdego produktu jest dostępny informacyjno-instruktażowy materiał wideo. W przestrzeni „kitchen project” umiejętnie połączono próbki fizyczne i elementy cyfrowe, by uwodzić i prowadzić klienta przy pomocy sprzedawcy.

Co warto zapamiętać?

Jako dobra amerykańska marka Lowe’s robi wrażanie swoją siłą, prostotą i skutecznością swojego merchandisingu i oznaczeń. To marka ze swoją tożsamością, którą można jednak uznać za mniej radykalną w porównaniu z konkurentem, jakim jest Home Depot. Umiejętność żonglowania cenami i wolumenami w połączeniu z dbaniem o klienta na wiele sposobów daje piękne osiągi.

Wyjątkowy wysiłek, jaki jest wkładany w wykorzystywanie próbek i tworzenie aranżacji dowodzą, że Lowe’s umieściło obsługę klienta w sercu swojej strategii. Jest to także sposób na wzmocnienie racji bytu sklepu względem internetu (w internecie nie dostaniesz próbki, w sieci nigdy nie dotkniesz wykładziny).

Technologie cyfrowe nie są wykorzystywane w sposób systematyczny, ale trafny: najpierw dla poprawy płynności (find it faster, interior project), a później dla promocji pewnego rodzaju produktów  (innowacja, kuchnie…).

 Opinia Dia-Mart Polska:

 Lowe’s gra zwyczajowymi kodami sektora marketów budowlanych, jakimi są moc, bogactwo, niskie ceny, stany magazynowe, dostępność. Jednak marka potrafi połączyć te tradycyjne kody z wykorzystaniem technologii cyfrowych, doskonałymi rozwiązaniami w działach dekoracji i udanymi ofertami personalizacji. Know-how porównywalny do tego, który jest w posiadaniu niektórych marek europejskich z tej samej branży.

 

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum