Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Co posmakuje obcokrajowcom na wigilijnym stole?

Jak pokazują dane Głównego Urzędu Statystycznego liczba małżeństw z obcokrajowcami rośnie z roku na rok. W 2016 roku zawarto ich blisko 14 tys., a są to tylko związki zgłoszone w Polsce.  Przy polskich stołach nie zabraknie więc obcokrajowców. Co im posmakuje?
Reklama

Mariusz Olechno, twórca sieci sushi barów, Koku Sushi. mówi: - Widzę kilka problemów. Przede wszystkim kiedy ta wigilia ma być? Prawosławni obchodzą ją 6 stycznia, Anglicy i Niemcy generalnie nie robią kolacji. 24 grudnia jest dla nich zwykłym dniem, ostatnim w pracy przed przerwą, więc najczęściej chodzą po godzinach na piwo do ulubionego pubu, spotykają się z przyjaciółmi. Rodzinnie obchodzą pierwszy dzień świąt. Francuzi świętują z szampanem, foie gras i dziwią się dlaczego my podczas wigilii jemy tylko postnie i raczej bezalkoholowo.

– Gdybyśmy jednak wszystkim zebranym podali typową wigilijną potrawę naszych wschodnich sąsiadów czyli kisiel owsiany, to nie sądzę, by im posmakowała. Tak samo kutia z rozmoczonej pszenicy, ale już mocno czosnkowy grzybowy barszcz mógłby przypaść Włochom do gustu. Ukraińcy, Białorusini i Rosjanie zjedzą chętnie kapustę z grzybami. Pachnieć ona będzie także Niemcom, ale Włosi i Anglicy raczej gotowanej kapusty nie tkną - opowiada Mariusz Olechno.

Po gościach ze Wschodu, polska wigilia powinna posmakować też Niemcom. Oni z kolei lubują się w śledziach. Wolą je wprawdzie bardziej na słodko, ale nie będą kręcić nosem na ostre np. w pomidorach czy z grzybami. W Niemczech w pierwszy dzień Bożego Narodzenia podaje się mięso (w Bawarii np. golonkę), będzie więc im go brakowało. Podobnie Anglikom. W Wielkiej Brytanii na świątecznym stole nie może zabraknąć indyka z brukselką i puddingu.

- Wydaje mi się, że z Anglikami przy takim wspólnym stole byłby największy problem – mówi Mariusz Olechno. – Zepsutej ich zdaniem kapusty nie tkną. Ryby muszą być albo bardzo wysmażone, chrupiące, albo zapiekane. Ale umówmy się dla Brytyjczyka karp jest błotną, niejadalną rybą. Dziwią się, że to jemy, tak jak my się dziwimy, że Chińczycy mają potrawy z węży. Śledzi nie uważają, barszczu nie znają, grzybów się boją. Już szybciej Włosi dadzą się do nich przekonać. Można im śmiało podać polentę ze smażonymi grzybami. W ich tradycji piecze się też bożonarodzeniowe drożdżowe ciasto Panettone, także nasze makowce nie będą im całkiem obce. Kapusta jednak nie przejdzie. Wszystkich natomiast mogą pogodzić pierogi.

Farsz grzybowo-kapuściany może się wydać gościom podejrzany, ale mocno doprawiony powinien smakować. Włosi wprawdzie dają co ciasta pierogowego jajka i można zrobić w ich stronę ukłon, serwując do barszczu ravioli.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum