Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Czy można sprzedawać alkohol przez internet? Przełom!

Sklepowi stacjonarnemu, który umożliwia zakup alkoholu przez witrynę internetową i dostarczenie go do domu klienta, nie można zabrać z tego powodu zezwolenia – tak wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sprawa dotyczy jednego z krakowskich sklepów monopolowych, ale wyrok ten zelektryzował całą branżę winiarską.
Reklama

- Mamy nadzieję, że jest to duży krok do przełomu – mówią szefowie firm winiarskich, zrzeszonych w Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

Sprzedaż alkoholu przez internet. Wyrok

- Od lat szereg przedsiębiorców, począwszy od specjalistycznych sklepów z winami, a na sieciach hipermarketów kończąc, prowadzi tzw. sprzedaż napojów alkoholowych przez Internet – przyznaje mecenas Monika Woźniacka, pełnomocnik krakowskiego przedsiębiorcy. - W części gmin, miast w zasadzie nie było to kwestionowane. W innych organy samorządu terytorialnego stały na stanowisku, że narusza to przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi i stanowi podstawę do cofnięcia zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych. Wyrok został wydany w konkretnej sprawie i czekamy na jego pisemne uzasadnienie. Jednak z ustnego uzasadnienia wynika, że NSA podziela argumentacje prawną, na jaką od dawna powołują się przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż przez Internet. Dlatego wyrok jest istotny dla całej branży i liczę, że zakończy wieloletni spór odnośnie wykładni przepisów - mówi Monika Woźniacka.

Sprzedaż alkoholu przez internet. Przepisy

Legalna sprzedaż alkoholu przez Internet, wymaga odpowiedniego przygotowania regulaminu sprzedaży oraz wprowadzenia mechanizmów uniemożliwiających zakup alkoholu przez nieletnich.

- Zakup przez Internet to absolutnie nie jest atrakcyjna droga nabycia alkoholu dla nieletnich czy osób, które liczą na szybki dostęp do tanich wyrobów. Za dostawę ciężkich, szklanych butelek trzeba niemało zapłacić, a później zaczekać na dostarczenie przesyłki. Pamiętajmy też, że po transakcji zawsze pozostaje ślad - mówi Magdalena Zielińska, prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

- Dzisiejsze rozwiązania IT oraz umowy z kurierami, dają bezpieczne rozwiązanie tego problemu – przekonuje Bartłomiej Sarecki, prezes firmy AWE. - W mojej ocenie ryzyko, iż produkt zakupi osoba niepełnoletnia, której dodatkowo uda się przejść przez wszystkie etapy weryfikacji, jest mniej prawdopodobne niż to, że takiej niepełnoletniej osobie alkohol zakupi np. w osiedlowym sklepie starszy kolega - mówi Bartłomiej Sarecki.

- Wielu win nie ma i nie będzie na półkach sklepowych, bo są trudno dostępne z uwagi na limitowana ilość butelek przeznaczona przez producenta na dany rynek, restrykcyjne warunki przechowywania czy po prostu kwestie logistyczne. Dla poszukiwaczy drogich czy koneserskich produktów kupno on-line jest zatem idealnym rozwiązaniem - tłumaczy Paweł Gąsiorek, prezes Domu Wina, firmy, która specjalizuje się w ofercie superpremium.
- Na co dzień zderzamy się z problemem dostania się do sieci z powodu opanowania półek przez koncerny - przyznaje z kolei Bartosz Piasecki z firmy Mazurskie Miody. Ta niewielka manufaktura z Tomaszkowa specjalizuje się między innymi w produkcji wysokiej klasy miodów pitnych. 

- Sytuacja ta jest mocno frustrująca zarówno dla klientów, jak i dla nas - przyznaje Bartłomiej Sarecki, prezes firmy AWE, zajmującej się konfekcją usługową win z całego świata, w tym wina z intraktem z konopii siewnych. - Produkty te nie mają rozbudowanych kanałów dystrybucji, można je kupić jedynie w wyselekcjonowanych sklepach. Nasze produkty nie są adresowane do osób, które nadużywają alkoholu, a do ludzi, którzy się delektują i doceniają unikatowość naszych wyrobów – mówi Bartłomiej Sarecki.

Według danych KOWR, w Polsce mamy 380 winnic, które w ostatnim roku winiarskim wyprodukowały ponad 1,8 mln l wina.
- Poprzez sprzedaż internetową winiarz może sporo zaoszczędzić, dotrzeć do większej liczby odbiorców. Już nie lokalnie, ale bez ograniczeń zasięgowych - podkreśla Andrzej Ligęzka. I dodaje: - Polskie wina nie należą do tanich. Klient jest świadomy zakupu, dzięki możliwości wyboru sięga po najbardziej odpowiadający jego wymaganiom produkt. Dzięki sprzedaży internetowej winnica buduje rozpoznawalność swojej marki, a winiarz pozostaje w kontakcie z klientem - przekonuje prezes Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia.

Wkrajach Unii Europejskiej sprzedaż wina przez Internet to legalny kanał sprzedaży. Do tej pory Ministerstwo Zdrowia stało na stanowisku, że sprzedaż alkoholu za pośrednictwem Internetu nie jest w Polsce dozwolona. W ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z 1982 r. nie ma bowiem mowy o Internecie. NSA nie podzielił jednak tej opinii. Stwierdzono, że z ustawy taki zakaz nie wynika.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum