Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Czy preferencyjne stawki najmu dla hipermarketów naruszają konkurencję na rynku?

29 listopada Trybunał Sprawiedliwości UE z 26 listopada br. (sprawa C‑345/14) wydał istotny dla branży sieci handlowych wyrok w sprawie klauzul o zakazie konkurencji w umowach najmu (dzierżawy). Jak do tej pory temat był rzadko przedmiotem analiz w polskim orzecznictwie i praktyce decyzyjnej Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKIK) - komentuje Mikołaj Piaskowski, radca prawny, szef praktyki prawa konkurencji Baker&McKenzie.
Reklama

Dlatego tym bardziej wnioski płynące z orzeczenia mogą być pomocne w określaniu ryzyka stosowania takich klauzul przez graczy na rynku. Takie postanowienia mogą bowiem naruszać prawo konkurencji, które zakazuje zawierania porozumień, których celem lub skutkiem może być naruszenie konkurencji na rynku (np. poprzez podział rynku). Konsekwencją naruszenia prawa mogą być w szczególności nieważność klauzuli a nawet całej umowy oraz kary nakładane na przedsiębiorców (do 10% przychodów) lub ich menedżerów (do 2 milionów złotych). 

Postępowanie przed Trybunałem toczyło się w wyniku pytania zadanego przez łotewski Sąd Najwyższy w ramach postępowania odwoławczego od decyzji łotewskiego urzędu ochrony konkurencji. Regulator nałożył karę w wysokości ok 35 tys. euro na sieć sklepów wielkopowierzchniowych, Maxim Latvija. Uzgodniła ona w umowach z 12 centrami handlowymi, iż jako tzw. najemca referencyjny, będzie mieć prawo do wyrażenia zgody wobec wynajmu osobom trzecim (najemca ten zazwyczaj zajmował największą część powierzchni tych centrów). Sąd Najwyższy postanowił zapytać Trybunał przede wszystkim o to, czy tego typu porozumienie należy uznać za takie, którego celem jest ograniczenie konkurencji, tj. takie co do którego nie trzeba analizować skutków, by orzec bezprawność.

Trybunał orzekł, że fakt, iż umowa najmu sklepu wielkopowierzchniowego zawiera postanowienie uprawniające najemcę do sprzeciwienia się wynajmowi znajdujących się w tym centrum powierzchni handlowych innym najemcom nie oznacza sam w sobie, że celem tej umowy jest ograniczenie konkurencji. Tym samym umowa nie jest automatycznie niezgodna  z prawem ochrony konkurencji. Ocena wpływu takiego porozumienia na konkurencję wymaga uwzględnienia kontekstu gospodarczego i prawnego.

Należy przed wszystkim zweryfikować czynniki warunkujące dostęp do rynku na którym działa najemca, takie jak liczba i wielkość obecnych na tym rynku podmiotów, stopień koncentracji rynku, przywiązaniu klientów do istniejących na nim marek i modele konsumpcji, oraz ustalić czy potencjalny konkurent ma realne możliwości wejścia na stałe na ten rynek.

Jeśli okaże się, że dostęp do tego rynku jest  utrudniony ze względu na funkcjonowanie na nim szeregu podobnych umów, konieczna jest odpowiedź na pytanie, w jakim zakresie ta konkretna umowa przyczynia się do zamknięcia rynku. Zakazana byłaby taka, która przyczynia się do tego w znaczący sposób. Mieć na to wpływ będą mieć przede wszystkim pozycja rynkowa stron oraz czas, na jaki umowy te są zawierane.

Klauzule o zakazie konkurencji nie powinny być kwalifikowane jako najpoważniejsze porozumienia zawierane w celu naruszenia konkurencji. Nie zmienia to faktu, iż przed ich zawarciem - a także podobnych porozumień wyłącznościowych (np. ograniczających możliwość zawierania umów najmu przez najemcę z konkurentami wynajmującego) należy dokładnie zbadać szereg czynników rynkowych, o których mówi wyrok unijnego Trybunału. W praktyce nie zawsze będzie to proste - podsumowuje Mikołaj Piaskowski, radca prawny, szef praktyki prawa konkurencji Baker&McKenzie.

 

 

 

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum