Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Czy zawód kasjera będzie bardziej szanowany? Pandemia zmieniła postrzeganie pracowników handlu

Ostatnie miesiące pokazały, że personel sklepów i marketów zdał niezwykle trudny egzamin. Konsumenci bardzo szybko dostrzegli rzecz z pozoru oczywistą - gdyby nie sprzedawcy za ladą, przy regałach i kasie, nie zrobiliby zakupów, co w okresie narastających apokaliptycznych wizji stało się nagle bardzo realne i zagroziłoby ich egzystencji.
Reklama

Maks Michalczak z agencji Abanana Advertising komentuje dla nas wpływ pandemii na postrzeganie przez społeczeństwo zawodu kasjera-sprzedawcy.

Czas pandemii jest nie tylko okresem niepokoju o zdrowie i ekonomiczne konsekwencje działań podjętych w celu przerwania transmisji wirusa. Nowa rzeczywistość i tymczasowy lock down znacznie zawęziły naszą życiową przestrzeń i kontakty międzyludzkie, nawet rodzinne. Interakcje społeczne wielu z nas przez kilka lub kilkanaście tygodni ograniczały się do tych ze sprzedawcami i kasjerami. To oni, na co dzień ledwie dostrzegani, stali się nagle dla nas bardzo ważni. Dzięki nim zaopatrywaliśmy się w niezbędne artykuły pozwalające przetrwać bezpiecznie i spokojnie w czasie izolacji wymuszonej pandemią. Handel detaliczny, szczególnie ten najbliżej miejsca zamieszkania i raczej niedoceniany, stał się dla naszego funkcjonowania kluczowy. 

Sprawdźmy, czy społeczeństwo rzeczywiście dotychczas nie ceniło kasjerów i sprzedawców? Częściową odpowiedź na to pytanie daje raport CBOS, który opublikowany został w grudniu 2019 roku. On jednoznacznie pokazuje, że bohater tego komentarza nie ma już nic wspólnego z wizerunkiem rodem z PRL-u i satyrycznymi obrazkami z komedii filmowych, do których tak chętnie wracamy. Sieci handlowe również zrozumiały, że to pracownicy pozostający w bezpośrednim kontakcie z konsumentami budują wizerunek firmy, dlatego prześcigają się obecnie w oferowaniu coraz korzystniejszych warunków zatrudnienia. To właśnie zazwyczaj przemiłe panie, które w 80% - jak podaje GUS - stanowią kadrę sprzedawców, są jedynym kontaktem ich sklepu z klientem. Statystyczny Kowalski spotyka je średnio raz na dwa dni, z kadrą zarządzającą może nie zetknąć się nigdy w życiu. 

Co w takim razie ukazał raport Centrum Badania Opinii Społecznej? Otóż zawód określany jako "sprzedawca w sklepie" zajął 14. miejsce na 31 poważanych profesji. Uplasował się tym samym w środku stawki, wyprzedzając m.in. urzędników, policjantów, artystów, sędziów, dziennikarzy oraz przedsiębiorców i właścicieli większych firm. Duże poważanie temu zawodowi przyznało aż 65% ankietowanych, średnie 33%, a małe zaledwie 1%.

Czy pandemia pokazała jakieś nieznane oblicze tego środowiska zawodowego? Przede wszystkim sprzedawców zaczęto postrzegać przez pryzmat walorów zarezerwowanych dotąd dla najdzielniejszych z dzielnych - strażaków. Wykazali bowiem te same co oni cechy: odwagę, zdolność do poświęceń, hart, wytrwałość, a przede wszystkim umiejętność działania w trudnych warunkach napięcia psychicznego i fizycznego organizmu. Dodatkowo ich wizerunek został wzmocniony przez największe sieci. Żabka przygotowała spot Mały sklep. Wielcy ludzie, Biedronka dziękowała im m.in. w mediach społecznościowych serią postów Jesteście naszymi bohaterami. Tesco zatrudniło dodatkowo ponad 650 pracowników tymczasowych, którzy również zostali docenieni. 

Konsumenci bardzo szybko dostrzegli rzecz z pozoru oczywistą - gdyby nie ludzie za ladą, przy regałach i kasie, nie zrobiliby zakupów, co w okresie narastających apokaliptycznych wizji stało się nagle bardzo realne i zagroziłoby ich egzystencji. Ów lęk i niepewność, co przyniesie kolejny dzień, spowodowały zmianę zachowania większości kupujących: stali się bardziej uprzejmi, wyrozumiali i stosowali się do zaleceń pracowników obiektów handlowych, oczekując cierpliwie, niekiedy po kilkadziesiąt minut, w kolejkach przed wejściem, by stało się zadość wszelkim procedurom sanitarnym. Zatem to nie sprzedawca zmienił swoje oblicze, lecz klient.

Czy następny raport CBOS potwierdzi dotychczasową pozycję przedstawicieli handlu - sprzedawców i kasjerów wśród najbardziej szanowanych zawodów? Być może, ale bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym profesje te przesuną się w rankingu wyżej, respondenci bowiem cenią zawody o wysokiej użyteczności społecznej, dlatego na podium są strażak i pielęgniarka. Ostatnie miesiące pokazały zaś, że personel sklepów i marketów zdał niezwykle trudny egzamin, należy się zatem spodziewać, iż opinia publiczna to uhonoruje.

Reklama

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum