Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Dostawcy FMCG z coraz lepszą ofertą dla małych sklepów. Są jednak wyjątki...

Grupa Eurocash zbadała jak producenci FMCG traktują lokalne sklepy. Z badania wynika, że swoją ofertę uatrakcyjnili m.in. producenci makaronu i ryżu. Gorzej wypadli natomiast producenci ciastek, pralin i czekolady.
Reklama

Grupa Eurocash i Polska Izba Handlu podsumowały podejście największych dostawców artykułów spożywczych oraz środków czystości i higienicznych do lokalnych sklepów w 2020 roku.

Kto najlepiej dostosował się do zwiększonego w okresie epidemii zainteresowania konsumentów zakupami w pobliżu domu? 

Najbardziej swoją ofertę w sklepach osiedlowych uatrakcyjnili producenci makaronu i ryżu. Poprawiła się też, jeśli chodzi o atrakcyjność cenową i wielkość asortymentu, oferta papieru toaletowego, serków słodkich i homogenizowanych, mleka, konserw mięsnych i past do zębów. Generalnie w roku 2020 lepiej niż w 2019 wyglądała uśredniona oferta w 15 z 35 analizowanych kategorii produktowych. W 5 pozostała bez zmian.

Wyrzeczenia konsumentów związane z epidemią swoimi produktami słabo osładzali producenci ciastek, pralin i czekolady, choć zdarzały się pozytywne wyjątki takie jak Lindt, jeśli chodzi o czekolady i Dr Gerard – ciastka. Niesmak w ustach mógł pozostać po kontakcie z ofertą największych dostawców musztardy, dżemów oraz soków i napojów niegazowanych. Ich uśredniona oferta cenowa i asortymentowa wyglądała niestety gorzej niż przed epidemią.

– Większość polskich konsumentów chodzi na zakupy w różnych sieciach i kanałach sprzedaży. Dlatego ważne jest, żeby oferta sklepów niezależnych była porównywalna z dyskontami i centralnie zarządzanymi supermarketami – mówi Dominik Kasperek, Dyrektor Działu Zakupów Centralnych Grupy Eurocash.

Analizy zostały przeprowadzone na podstawie posiadanych danych agencji Nielsen za okres styczeń – grudzień 2020. Wynika z nich, że w badanym okresie wielu producentów zwiększało swoją sprzedaż przez sklepy niezależne. Na przykład na rynku konserw rybnych dotyczy to firmy Łosoś, śmietany – Łódzkiej Spółdzielni Mleczarskiej „Jogo” i masła – Mlekpol. Sklepy osiedlowe miały znaczący udział w dystrybucji i wzroście sprzedaży napojów gazowanych Pepsico (7 Up, Mirinda, Mountain Dew, Pepsi, Slice, Schweppes). Podobnie było z pralinami z Lotte Wedel oraz z warzywami konserwowymi Rolnik, Dawtona i Urbanek. W sklepach lokalnych bardzo dobrze sprzedawały się też produkty higieny kobiecej, środki do prania i pasty do zębów Procter & Gamble.

- Zdarza się, że handel niezależny sprzyja nawet tym producentom, których oferta – jak wynika z analizy – wcale nie jest najatrakcyjniejsza cenowo lub asortymentowo. Dotyczyło to np. koncernu Danone, który w sklepach lokalnych zrealizował istotną część wzrostów sprzedaży swoich jogurtów i serków homogenizowanych. Tak samo było też z płatkami śniadaniowymi Nestlé, sosami i majonezami Winiary, margarynami Upfield (Delma, Flora, Kasia, Rama) oraz kawami Jacobs Douwe Egberts - podaje Grupa Eurocash.

Dla niektórych producentów sklepy lokalne były w 2020 roku tak ważnym kanałem sprzedaży, że ich oferta cenowa była tam lepsza niż w dyskontach lub supermarketach. Przykładem może być producent  dżemów Angel Camacho (Fragata, La Vieja, Mirella, Owacja, Stovit), Lumiko – producent margaryn, Spółdzielnia Mleczarska Gostyń – dostawca masła oraz Melvit i Kros – producenci ryżów. Równie atrakcyjna była oferta serków homogenizowanych Lactalis i Średzkiej Spółdzielni Mleczarskiej „Jana”, śmietany ze Spółdzielni Mleczarskiej Gostyń i Łódzkiej Spółdzielni Mleczarskiej „Jogo”, warzyw konserwowych z Charsznickich Pól Natury oraz konserw mięsnych od Stek-Rol (Evrameat).

– Z analiz KPMG „Nowa rzeczywistość: konsument w dobie COVID-19” czy badania GfK „Corona Mood” wynika, że pod wpływem epidemii zmieniły się zwyczaje zakupowe Polaków. Więcej kupujemy w sklepach lokalnych, ponieważ znajdujemy w nich potrzebne produkty, wygodę i bezpieczeństwo. Dzięki nim szybciej robimy zakupy i skracamy czas przebywania w sklepie. Częściej zwracamy też uwagę na odpowiedni stosunek jakości do ceny. Dlatego producenci jeszcze uważniej niż przed epidemią powinni przyjrzeć się swoim strategiom rynkowym i ocenić, czy tak samo traktują wszystkie rodzaje sklepów i ich klientów – podsumowuje Dominik Kasperek.

Ranking „Równi w Biznesie” jest opracowywany od 2017 roku. Jego celem jest wyrównywanie szans sklepów niezależnych w konkurencji z centralnie zarządzanymi sieciami. 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum