Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

E-commerce to 9,5 proc. całej sprzedaży detalicznej. Mniej niż miesiąc temu

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w październiku 2022 r. była wyższa niż przed rokiem o 0,7% (wobec wzrostu o 6,9% w październiku 2021 r.). W porównaniu z wrześniem 2022 r. notowano wzrost sprzedaży detalicznej o 0,3%. W okresie styczeń-październik 2022 r. sprzedaż wzrosła r/r o 6,0% (w 2021 r. wzrost o 7,4%).
Reklama

W październiku 2022 r. największy wzrost sprzedaży detalicznej (w cenach stałych) w porównaniu z analogicznym okresem 2021 r. odnotowały jednostki handlujące tekstyliami, odzieżą, obuwiem (o 14,3% wobec wzrostu o 29,3% przed rokiem). Sprzedaż wzrosła również w następujących prezentowanych grupach: „farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny” (o 8,4%),  „pozostałe” (o 5,6%), „żywność, napoje i wyroby tytoniowe” (o 2,4%). Najgłębszy spadek sprzedaży utrzymał się w podmiotach sprzedających paliwa stałe, ciekłe i gazowe (o 20,5%).

W październiku 2022 r. w porównaniu z wrześniem br. odnotowano wyższą wartość sprzedaży detalicznej przez Internet w cenach bieżących (o 0,7%). Udział sprzedaży przez Internet w sprzedaży „ogółem” zmniejszył się z 9,7% we wrześniu br. do 9,5% w październiku br. Spośród prezentowanych grup o znacznym udziale sprzedaży przez Internet spadek udziału raportowały przedsiębiorstwa zaklasyfikowane do grupy „meble, rtv, agd” (z 17,6% przed miesiącem do 16,6%). Nieznaczny wzrost udziału zaobserwowano natomiast w grupach: „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (z 25,6% do 26,0%) oraz „tekstylia, odzież, obuwie” (odpowiednio z 22,6% do 22,7%).

Eksperci komentują

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym sprzedaż detaliczna w cenach stałych w październiku 2022 r. była o 1,3% niższa w porównaniu z wrześniem br.

TOMASZ GUTKOWSKI - szef rozwoju biznesu w obszarze Commerce
Platforms w Unity Group wskazuje, że w IV kwartale wiele branż notuje największe zyski - niektóre firmy potrafią w ciągu tych 2 miesięcy (od Black Week do wyprzedaży poświątecznych) wygenerować przychody równe (a czasem i większe) sprzedaży z pozostałej części roku. Mimo wielu negatywnych czynników wpływających na decyzje zakupowe: w tym bardzo wysoką inflację i spadającą siłę nabywczą konsumentów, jak również wysokie raty kredytów, czy widmo kryzysu energetycznego, oceniam że w tym roku sprzedaż wcale nie musi być znacząco gorsza niż przed rokiem. 

Pozostaje też aspekt psychologiczny polegający na tym, że
społeczeństwo pomimo trudniejszej sytuacji finansowej paradoksalnie
może chcieć wydać w tym okresie część środków na atrakcyjne
cenowo okazje, szukając w tym oszczędności, zabezpieczenia się na
jeszcze gorsze czasy lub po prostu… odnajdując w kupowaniu
przyjemność, tak jak w latach poprzednich. Do tego, jako ludzie
podlegający budżetowej presji, możemy chcieć poczuć się lepiej
sprawiając sobie radość nowym zakupem czy prezentem, aby
doświadczyć czegoś dobrego w tej niewygodnej finansowej sytuacji.
Szczególnie, że kryzys gospodarczy jeszcze nie rozpętał się na
dobre, a wg ekspertów najgorsze dopiero przed nami - w takim
pesymistycznym scenariuszu dla 2023 r. w obecnym roku możemy być, mimo wielu ograniczeń, bardziej skłonni kupować w okresie wyprzedażowym.

Trudno dziś przewidzieć, która tendencja może być przeważająca.
W tym roku nie spodziewam się szturmu kupujących na sklepy, ale jednocześnie sądzę, że wyniki sprzedaży, szczególnie w e-commerce, będą porównywalne do analogicznego okresu 2021 r. Najwięcej zyskać mogą takie branże jak: elektronika i komputery, moda, drogeria. Z kolei na drugim biegunie mogą znaleźć się branże z bezpośrednią ekspozycją na kryzys, a
wśród nich: materiały budowlane i wykończeniowe, DIY, meble. Wiąże
się to z kryzysem na rynku nieruchomości, gdzie według danych GUS w
sierpniu w 2022 r. wybudowano o 63% mniej mieszkań (niż w analogicznym okresie 2021 r.), a wynik 5,2 tys. mieszkań jest gorszy od rekordowo niskich w okresie wiosny 2020, gdy panował COVID. Do tego dokładają się niepokojące prognozy sprzedaży w branży meblarskiej związane z olbrzymim skokiem cen spowodowanym wzrostem cen surowców i energii (o ok. 40-60 proc.). Jakim wynikiem zamknie się ten okres, dowiemy się dopiero z podsumowań poświątecznego okresu sprzedaży.

Kacper Skoczylas - szef marketingu produktu _Stores rozwijanego w ramach cyber_Folks (spółki z grupy R22) dodaje, że nie można przejść obojętnie obok dochodzących z rynku głosów mówiących, że obecna sytuacja e-commerce jest w Polsce bezprecedensowa i dużo trudniejsza niż rok temu. Coraz wyraźniej widać, jak wśród kupujących rośnie znaczenie niskiej ceny. W efekcie e-sprzedawcy zaczęli się wręcz prześcigać w oferowaniu promocji i szukaniu sposobów na maksymalizację sprzedaży.

Wciąż jednak wszystkie prognozy rynkowe są zgodne co do tego, że
e-commerce będzie rósł - różnią się jedynie w zakresie wartości
tego wzrostu w najbliższych latach. 

Ciekawym, choć jeszcze słabo dostrzeganym, impulsem dla wzrostu e-commerce może być trend obserwowany na rynku pracy. Rosnące koszty życia popychają Polaków do poszukiwania dodatkowych źródeł dochodu - jak podają różne źródła w tempie dwucyfrowym rośnie liczba osób poszukujących pracy dodatkowej. Jednocześnie zauważalna jest też większa aktywność na grupach facebookowych, zrzeszających różnego rodzaju twórców czy rękodzielników, chcących sprzedawać swoje (ale nie tylko) produkty, widząc w tym sposób na podreperowanie domowego budżetu. 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum