Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

EEC Online dzień trzeci: Stare problemy, nowe wyzwania

Kolejne edycje Europejskiego Kongresu Gospodarczego zawsze były poświęcone diagnozie obecnego stanu gospodarki i poszukiwaniu najlepszych ścieżek rozwoju. W tym roku dyskusje o gospodarce (i nie tylko) zdominowała pandemia koronawirusa. Nie oznacza to jednak, że Covid-19 unieważnił wszystkie dotychczasowe problemy i wyzwania. Co najwyżej je wyostrzył. Właśnie o tym będziemy rozmawiać podczas ostatniego dnia czerwcowej odsłony EEC Online. W środę przyjrzymy się bardziej tradycyjnym branżom.
Reklama

Trzeci dzień kongresu przypomni nam, że oprócz nowych i potężnych problemów jak koronawirus, istnieją również stare wyzwania, przynajmniej częściowo niezależne od obecnej sytuacji. Będziemy zatem na EEC Online dyskutować – jak na wielu poprzednich kongresach – o kształcie nowego unijnego budżetu.

To ostatnia chwila na takie dyskusje, bowiem negocjacje w tej sprawie wchodzą w decydującą fazę. W Brukseli 17 i 18 lipca odbędzie się nadzwyczajny szczyt UE w sprawie unijnego budżetu i funduszu odbudowy. Przypomnijmy, że ostatnie propozycje Komisji Europejskiej mówią, że budżet Unii Europejskiej na lata 2021-2027 ma wynosić 1,1 biliona euro. Dodatkowo państwa członkowskie powinny mieć do dyspozycji 750 mld euro w grantach i pożyczkach w ramach instrumentu ożywienia gospodarczego, z czego 63,8 mld euro Komisja Europejska proponuje Polsce. Miałyby one zostać spłacane w latach 2028-2058 z dodatkowych dochodów unijnych.

Te pieniądze mogą pozwolić nie tylko na realizację dotychczas zapowiadanych zamierzeń, ale i próbę zmierzenia się z wyzwaniami, jakie pojawiły się w związku z koronawirusem. Od podziału tych środków może zależeć tak potrzebne obecnie pobudzenie inwestycji. Jak uczy doświadczenie z poprzednich lat, fundusze UE może nie były decydującym składnikiem inwestycji, zawsze były jednak istotnym katalizatorem.

Zastanowimy się również, w jakiej kondycji są poszczególne tradycyjne branże – takie jak hutnictwo, motoryzacja, przemysły stalowy i cementowy (w ramach sesji „Przemysł w Polsce i w Europie”, rozpoczynającej się o 9.30). Czy koronawirus wpędził ich wieloletnie turbulencje czy też stworzył szanse na nowe otwarcie i przeskoczenie na nowe tory? Padną też pytania o wpływ dotychczasowej unijnej polityki klimatyczne. Czy zaciągnie tym branżom hamulec czy też pchnie na nowe ścieżki rozwoju?

Dla niektórych branż wciąż istotne pozostają dotychczasowe wyzwania, w przypadku innych pojawiły się nowe. Np. branża motoryzacyjna została mocno poturbowana przez obecny kryzys spowodowany pandemią, w okresie lockdownu spadki sprzedaży sięgały kilkudziesięciu procent. Na to nałożyły się zaburzenia łańcuchów dostaw. To duży problem także z punktu widzenia polskiego przemysłu – nasza branża automotive jest europejską potęgą i jako taka jest szczególnie podatna na te zawirowania.
Dla przemysłów energochłonnych, hutnictwa problemem od kilku lat pozostaje polityka klimatyczna Unii Europejskiej, która – za sprawą rosnących cen praw do emisji – sprawia, że produkcja w Europie staje się coraz mniej konkurencyjna w stosunku do pozaeuropejskich firm.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum