Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

EEC: Zakupy od nowa. Na czym zależy współczesnym konsumentom?

Religia kupowania powoli schodzi ze sceny. Modelem cyrkularnym interesują się nawet największe marki modowe. Konsumpcja nie służy już tylko zaspokojeniu potrzeb, ale buduje tożsamość klientów - to wnioski z debaty „Zakupy od nowa”, która odbyła się w ramach XIV Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Reklama

Konsument postnowoczesny

Małgorzata Molęda-Zdziech, kierowniczka Katedry Studiów Politycznych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie i ekspertka sieci Team Europe Direct Polska opowiedziała o zmianach jakie zaszły w zachowaniach współczesnych konsumentów.
 - Od jakiegoś czasu mamy do czynienia z pojęciem postnowoczesnego konsumenta. Czym się charakteryzuje? On już nie goni za zyskiem, w jego światopoglądzie ważne są inne rzeczy. Kapitalizm miał bardzo duży wpływ na model społeczny, którego głównym elementem są klasy społeczne. Mieć więcej oznaczało być wyżej w w strukturze. Teraz jesteśmy już w innym momencie rozwoju jako społeczeństwo. Zmienia się system wartości. Konsumpcja to nie tylko zaspokajanie potrzeb, ale także przyjemności - tłumaczyła uczestniczka debaty.
Małgorzata Molęda-Zdziech wyjaśniła, że konsumentom nie zależy już tylko na pracy i oszczędzaniu. Ważne stają się takie wartości jak czas wolny i jego jakość.
- Dużą rolę odgrywają tutaj media, które kształtują mody i wzory konsumpcji. Wśród wartości postnowoczesnych pojawiają się tolerancja, prawa człowieka, ekologia, wellbeing, wolność i relacje międzyludzkie. Konsumpcja nie służy już tylko zaspokojeniu potrzeb, ale buduje tożsamość. Ważne stają się nasze pragnienia. Tutaj istotną rolę odgrywają marki - zaznaczyła uczestniczka debaty.

Jak wyjaśnia, w „czasach postnowoczesnych” priorytetowa jest umiejętność przekształcenia wszystkiego w produkt.
- W przypadku konsumenta postnowoczesnego będziemy mieli do czynienia z koniecznością budowana kampanii na emocjach, zmysłach. Dla takiego konsumenta ważną wartością jest to, że produkt jest lokalny, czyli zupełnie odwrotnie, niż poprzednio. Ważna jest też odpowiedzialność produkcji, wartości - podsumowała kierowniczka Katedry Studiów Politycznych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Uczestniczka debaty wspomniała również o ostatnim sondażu CBOS dotyczącym obaw społecznych. Zdecydowana większość dorosłych Polaków zadeklarowała, że w obecnych czasach najbardziej obawia się drożyzny – 71 proc., wojny – 70 proc. i choroby – 64 proc. Kwestie ekologii interesowały tylko 15 proc. społeczeństwa.
 - Ten odsetek wygląda jednak inaczej, jeśli spojrzymy na wiek respondentów. Dla młodych ludzi są to kwestie bardzo ważne. Amerykańska antropolog kultury Margaret Mead mówi o kulturze prefiguratywnej, czyli takiej, w której to nie dzieci uczą się wszystkiego od rodziców, ale w której to często rodzice uczą się od swoich dzieci. Ten scenariusz się ziszcza - wyjaśniała Małgorzata Molęda-Zdziech.

Galopujące trendy zmienią się w obowiązkowe działania?

O tym czy takie wartości jak dbałość o środowisko naturalne da się przekuć w biznesowe działania mówił Przemysław Feliga, ESG Project Manager, OTCF.
- Przechodzenie na model cyrkularny jest bardzo ważne dla każdego biznesu. Zasoby planety się kończą. Ekologia to nie jest chwilowy trend, to nieodłączna część naszej rzeczywistości. W 4F przygodę z cyrkularnością zaczęliśmy w styczniu br. W dwa miesiące zebraliśmy tysiąc kilogramów ubrań różnych marek. Wprowadzamy je z powrotem na rynek. W pięciu sklepach sprzedaliśmy prawie tysiąc ubrań w drugim obiegu. Te produkty wiszą obok rzeczy nowych. A to dopiero początek naszej inicjatywy. Chcemy, aby te działania miały przełożenie na biznes. Chcemy naprawiać ubrania, tworzyć ubrania z recyklingu. To nasz pomysł na cyrkularność - mówił Przemysław Feliga.
-  Zdajemy sobie sprawę, jak wielki wpływ na planetę ma branża odzieżowa i chcemy wziąć odpowiedzialność za swoje działania. Trend cyrkularności galopuje. Każda marka jest na innym etapie, ale wszystkie chcą iść w tym kierunku - podsumował uczestnik debaty.

Jak przekonać marki do modelu cyrkularnego? Na jakim etapie świadomości są obecnie firmy modowe?

Tomasz Bocian, CEO UbraniaDoOddania.pl, wspomniał o ostatnim raporcie firmy Accenture, w którym zapytano Polaków o ich podejście do kwestii związanych z obiegiem ubrań. Na podstawie analizy wyników zaprezentowano cztery filary budowy modelu cyrkularnego dla firm wraz z rekomendacjami, które pozwolą przyspieszyć transformację sektora w oparciu o gospodarkę obiegu zamkniętego. Takie zalecenia już wkrótce mogą zmienić się w obowiązkowe działania, ponieważ Komisja Europejska opublikowała kolejne założenia i plany wdrożenia gospodarki cyrkularnej, w tym strategię na rzecz zrównoważonych tekstyliów o obiegu zamkniętym (EU Strategy for Sustainable and Cirular Textiles).
- Raport Accenture mówi nam o tym, że klienci już nie tylko chcą, ale wręcz oczekują od marek tego, że staną się bardziej cyrkularne. My już wdrażamy zestaw usług dla marek, dzięki którym mogą wejść w drugi obieg i czerpać z niego korzyści. Marki są na różnym etapie świadomości, ale najważniejsze, że wszystkie mówią, że chcą - podsumował Tomasz Bocian. 

Bez edukacji konsumenta wiele nie zdziałamy

Grażyna Piotrowska-Oliwa, członek Rady Dyrektorów, Pepco Group, prezes zarządu, Grupa MODNE ZAKUPY Sp. z o.o., mówiła o problemie pogodzenia wymagań współczesnych konsumentów z działaniami uwzględniającymi poszanowanie środowiska naturalnego.

- Obecnie klienci chcą mieć wszystko taniej, „na już” i do tego mieć bardzo duży wybór. Można mieć to wszystko, ale wtedy nie możemy mówić o poszanowaniu klimatu, ekologii. Oczywiście, że towar można otrzymać szybciej, ale popatrzmy na koszty logistyki - zaznaczyła.
Uczestniczka debaty nawiązała tutaj do rozwoju sektora ecommerce.
- Łatwość korzystania z urządzeń mobilnych to łatwość kupowania. Do ekranu byliśmy przywiązani już dużo wcześniej np. poprzez telewizję. To, co radykalnie zmieniła pandemia, to zniwelowanie obaw Polaków przed korzystaniem z kart kredytowych. Teraz wszystkie aplikacje podpinają karty kredytowe klientów. Konsumenci się do tego przekonali - mówiła.
Grażyna Piotrowska-Oliwa zaznaczyła też, że wojna na Ukrainie i pandemia przyczyniają się do dalszego pogłębienia rozbieżności między najzamożniejszymi a najbiedniejszymi konsumentami, którzy są skazani na segment value. Dlatego też biznesy z segmentu ekonomicznego będą się w naturalny sposób rozwijały.
- Zapominamy tutaj jednak o najważniejszej rzeczy czyli edukacji. Bez tego nic się nie zmieni. Edukacja powinna się rozpoczynać już od dziecka. My wiemy, że największym szkodnikiem dla klimatu są hodowla zwierząt, sektor żywnościowy i segment modowy. Niestety „przeciętny zjadacz chleba” tego nie wie. Jemu się wydaje, że głównym szkodnikiem są fabryki - mówiła uczestniczka debaty.
- Pytanie brzmi: Jak prowadzić biznes, aby najmniej szkodzić środowisku i oferować klientom to, czego chcą. Za edukacją na pewno przyjdą też pieniądze - podsumowała Grażyna Piotrowska-Oliwa. 

70 proc. Polaków zagląda do sklepów z odzieżą używaną

Wojciech Paczka, wiceprezes zarządu, Groclin SA (LESS GROUP), opowiedział o planach firmy i zmianie w postrzeganiu marek modowych przez konsumentów. 
- Jeszcze parę lat temu trendem był segment fast fashion. Na topie była np. marka Zara. Kto kupował tam ubrania, uważał, że kupuje rzeczy modne. To się zmienia. Ludzie dostrzegli jak wielki wpływ na naszą planetę mają ślad węglowy i zużycie wody - mówił Wojciech Paczka.

Uczestnik debaty wyjaśnił, że Grupa LESS wokół rzeczy z drugiej ręki buduje cały ekosystem - pozyskując je od użytkowników, a następnie wprowadza do drugiego obiegu w kanałach offline i online.

- W ramach naszej marki chcemy uruchomić 5-10 sklepów stacjonarnych, to będą future second handy. Na Zachodzie sklepy z odzieżą używaną wyglądają inaczej, niż te, które znają Polacy - sprzedawcy są doradcami, sklepy ładnie pachną. Z naszych badań wynika, że już blisko 70 proc. Polaków kupuje ubrania w sklepach tego typu. Second-handy najbardziej kojarzą się Polakom z unikatowymi „perełkami”, a odzież z drugiej ręki wybierają coraz częściej z powodów związanych z ekologią. Moda na second-handy rozpowszechnia się i popularyzuje - wyjaśnił uczestnik debaty. 

Odczarować negatywny wizerunek odzieży z drugiej ręki

O tym jak wygląda rozbieżność pomiędzy deklaracjami konsumentów a ich faktycznymi wyborami oraz jak ważny jest aspekt wizerunkowy opowiedziała Małgorzata Molęda-Zdziech.
- Zasoby Ziemi są ograniczone. To fakt, to nie jest kwestia wiary. Należy to podkreślać, ponieważ wiele osób w naszym kraju mówi, że nie wierzy w zmiany klimatyczne. Nie myślą o konsekwencjach swoich wyborów. Edukacja to długi proces, na którego efekty musimy długo czekać. Trzeba zacząć od siebie, swoich najbliższych - podkreślała uczestniczka debaty.
- Jeśli chodzi o drugi obieg ubrań ważny jest też odpowiedni dobór słów. Język może odczarować negatywny wizerunek odzieży używanej. Poza tym, oprócz drugiego obiegu rzeczy trzeba myśleć o sieci usług np. naprawianiu produktów. W takich krajach jak Belgia jest to styl życia - mówiła Małgorzata Molęda-Zdziech.

Podobnego zdania jest Grażyna Piotrowska-Oliwa. - Wszystko jest związane z pozycjonowaniem produktu. To, co założy na siebie znany influencer sprzedaje się na pniu. Model działania, który mi się podoba, który dobrze funkcjonuje w bardziej świadomych społeczeństwach, to naprawianie. Trzeba wrócić do kultu takich zawodów jak szewc czy krawcowa. Przed nami jeszcze długa droga, dlatego powtarzam: edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja - podkreśliła uczestniczka debaty. 

O odczarowaniu wizerunku second handów mówił też CEO UbraniaDoOddania.pl.

- Jesteśmy startupem. Inwestorzy w nas uwierzyli. Ważne jest, że są to inwestorzy branżowi. To potwierdza słuszność naszego kierunku. Jeśli chodzi o marki modowe, to im nie zależy przecież na produkcji, ale na sprzedaży. Jeśli mogą sprzedawać wielokrotnie, to dlaczego nie? Przez pandemię część naszych projektów musieliśmy zawiesić. Teraz z nimi ruszamy. Zaczęliśmy odczarowywać sezon handy. Chcemy wprowadzić odzież używaną na salony. Pod tym pojęciem rozumiemy modowe galerie handlowe. Pierwsze butiki już ruszyły. To pokazuje, że tzw. klient „galeryjny” też do nas zajrzy, jeśli nasz produkt w odpowiedni sposób zostanie mu zaoferowany. Polacy przestają się wstydzić lumpeksów. Teraz nazywamy je butikami cyrkularnymi - mówił Tomasz Bocian. 

W sklepach 4F klienci cenią modę zrównoważoną

Edyta Kochlewska, naczelna portalu dlahandlu.pl i prowadząca debatę przytoczyła ostatnie badanie firmy GfK. - Analiza pokazała, że inflacja oraz wybuch wojny w Ukrainie zmieniły zwyczaje zakupowe Polaków. Aż 76 proc. konsumentów obawia się dalszych podwyżek cen. W efekcie głównym kryterium wyboru produktów spożywczych dla 41 proc. Polaków jest niska cena. Kwasie ekologii zaczynają schodzić na dalszy plan. Czy w sklepach 4F klienci również zaczynają spoglądać na tańsze produkty? - zapytała. 

Przemysław Feliga wyjaśnił, że marka na razie nie zaobserwowała takich zachowań. - Jako firma produkująca odzież sportową mamy kilka rodzajów klientów. Wśród nich są też osoby, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze sportem. Wiadomo, że tacy klienci nie chcą od razu wydawać dużo pieniędzy na cały komplet odzieży. Natomiast nie zauważyliśmy, żeby dotychczasowi klienci odwrócili się od swoich wcześniejszych wyborów. W naszych sklepach oferujemy m.in. kolekcję z materiałów zrównoważonych. Te ubrania, chociaż są droższe sprzedają się lepiej, niż pozostała kolekcja - zaznaczył uczestnik debaty.

Cyrkularność w branży bieliźnianej. Czy to jest możliwe?

Grażyna Piotrowska-Oliwa reprentująca Grupę Modne Zakupy zauważyła, że są obszary, gdzie model cyrkularny może nie zadziałać.
- Segment bielizny jest specyficzny. Z jednej strony przy takich zakupach mamy niską stopę zwrotu. Z drugiej strony bieliznę kupujemy nową, podobnie kostiumy kąpielowe. Jak w takim segmencie możemy dbać o środowisko? Przede wszystkim produkować i kupować produkty z naturalnych materiałów i dobrej jakości. Takie rzeczy będziemy po prostu nosić dłużej. Klient jest w stanie zapłacić za to więcej - mówiła.
Uczestniczka debaty dodała również, że nie każdy model biznesowy sprawdza się w ecommerce i nie ma potrzeby na siłę iść w tym kierunku.  - W przypadku sklepów Pepco klienci chcą wejść do sklepu, obejrzeć rzeczy na żywo, spotkać się z podobnymi konsumentami. Ecommerce nie posiada waloru towarzyskiego, a po obostrzeniach pandemicznych ludzie są spragnieni towarzystwa - podkreśliła.

Uczestnicy debaty zgodnie przyznali, że obecnie każdy biznes musi planować rozwój z poszanowaniem środowiska. Firmy muszą edukować swoich klientów, ale także akcjonariuszy. Zrównoważony rozwój jest droższy, ale to jedyne wyjście.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.